Żydzi dalej mordują Libańczyków. Europejscy przywódcy „wzywają” do rozejmu

Żydzi kontynuują ekspansją w południowym Libanie, która budzi coraz większe zaniepokojenie ze strony europejskich przywódców. Jednak jedynym, co oferują, są słowa oburzenia i kolejne wezwania do rozejmu.
W izraelskim nalocie, przeprowadzonym w niedzielę w południowym Libanie, zginęło osiem osób, w tym trzy kobiety, a 19 zostało rannych – podało w niedzielę późnym wieczorem libańskie ministerstwo zdrowia, w związku z nasileniem przez Izrael ataków i operacji lądowych w tym kraju.
Dalsza ekspansja armii izraelskiej w południowym Libanie budzi poważne zaniepokojenie – oświadczył w niedzielę, podczas wizyty w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul. Wezwał strony konfliktu do zaprzestania działań wojennych.
- Każda dalsza eskalacja zaostrzy i tak już napiętą sytuację i wywoła nowe fale przesiedleń w Libanie – ostrzegł szef niemieckiej dyplomacji.
Francja zażądała zwołania w poniedziałek nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku z eskalacją przemocy w Libanie - poinformowało w niedzielę francuskie ministerstwo spraw zagranicznych.
Prezydent Emmanuel Macron napisał w niedzielę na platformie X, że „nic nie usprawiedliwia poważnej eskalacji trwającej w południowym Libanie”.
W sobotę premier Libanu Nawaf Salam potępił „niebezpieczną i bezprecedensową eskalację” ze strony Izraela, zauważając, że jego wojska posuwają się naprzód na południu kraju i przeprowadzają masowe naloty. Wezwał Izrael do natychmiastowego zawieszenia broni.
Przemoc w Libanie jest najszerszym skutkiem ubocznym wojny USA i Izraela z Iranem. Zmusiła już ponad 1,2 mln Libańczyków do opuszczenia kraju po 2 marca, kiedy to organizacja Hezbollah rozpoczęła ostrzał rakietowy i dronowy Izraela, aby wesprzeć Iran. Izrael odpowiedział atakami na południowy Liban.
W wyniku izraelskiej inwazji, według danych libańskiego rządu, zginęło do tej pory ponad 3370 osób. Izrael twierdzi, że w tym samym okresie zginęło 24 izraelskich żołnierzy i czterech cywilów.
- Poleciłem wojsku rozszerzenie działań naziemnych w Libanie – poinformował w niedzielę premier Izraela Benjamin Netanjahu.
Delegacje wojskowe Libanu i Izraele spotkały się w piątek w Waszyngtonie, aby przygotować się do nowej czwartej od początku wojny rundy rozmów, zaplanowanej na 2 i 3 czerwca. Jednak jak zauważyła AFP, oświadczenie pośredniczących w rozmowach Stanów Zjednoczonych wydane po piątkowym spotkaniu nie wspomniało o zawieszeniu broni.
Źródło: PAP







