Żyj wiecznie w Chrystusie! Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski spoczął na cmentarzu w Rudawie

Dokładnie o godzinie 15 w czwartek 18 stycznia na cmentarzu w oddalonej o kilka kilometrów od Radwanowic Rudawie spoczęła trumna z doczesnymi szczątkami ks. Taduesza Isakowicza- Zaleskiego. W uroczystościach pogrzebowych licznie wzięli udział wierni (w tym przedstawiciele Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej), a na zakończenie pochówku odśpiewano hymn państwowy. Podczas pożegnania zasłużonego duchownego zabrzmiały strażackie syreny. Niech ten zasłużony dla ojczyzny i Kościoła kapłan spoczywa w pokoju.
+++
Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski urodził się w Krakowie w 1956 roku. Był wybitnym duchownym obrządku ormiańskiego i katolickiego. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Jako kleryk został powołany do odbycia służby wojskowej w Brzegu. Dał się tam poznać jako jeden z najbardziej niepokornych kandydatów na księży, za co zapłacił przedłużonym pobytem w karnej jednostce. Współredagował pod pseudonimem „Jacek Partyka” podziemne pismo „Krzyż Nowohucki”, a także lubelski kwartalnik młodych katolików „Spotkania”. Aktywnie działał także w środowiskach obrony życia poczętego. Jako początkujący kapłan bez reszty angażował się we współpracę z podziemną „Solidarnością” i duszpasterstwem na tym polu. W 1988 brał udział jako duszpasterz robotników w strajku w Hucie im. Lenina. Jego działalność antykomunistyczna zainteresowała IV Departament SB, specjalizujący się w inwigilacji i represjonowaniu Kościoła. Skutkowało to najpierw próbą podpalenia go i dwukrotnym brutalnym pobiciem przez „nieznanych sprawców”. Pierwszy raz, w Wielką Sobotę 1985 r. w piwnicy kamienicy, gdzie mieszkała jego matka, a po raz drugi w mieszkaniu przy parafii na Woli Justowskiej, tym razem przez funkcjonariuszy SB przebranych za sanitariuszy pogotowia ratunkowego.
Najważniejszą formą niesionej przez ks. Isakowicza–Zaleskiego pomocy bliźnim było jego zaangażowanie w opiekę nad osobami niepełnosprawnymi intelektualnie. Jego opozycyjne kontakty doprowadziły go do Warszawy, gdzie zetknął się z wspólnotą osób niepełnosprawnych „Wiara i Światło”. Świat osób niepełnosprawnych intelektualnie, ich niezwykła przyjaźń i duchowość zafascynował kapłana i odcisnął piętno na jego dalszym życiu. Ks. Zaleski zdecydował się założyć pierwszą tego typu wspólnotę w Krakowie i zorganizował dla niepełnosprawnych trwały dom wakacyjny w Rabce. To doświadczenie skłoniło go do stworzenia w 1987 roku Fundacji im. Brata Alberta prowadzącej ośrodki pobytu stałego i warsztaty terapii zajęciowej, środowiskowe domy samopomocy, dzienny dom seniora, dom pracy twórczej osób niepełnosprawnych i świetlicę opiekuńczo-wychowawczą. Ksiądz Zaleski miał talent do zdobywania dla fundacji dobrodziejów i wolontariuszy. Wspierał dzieła dla osób z niepełnosprawnością prowadzone w wielu miejscach w Polsce, ale także np. na Ukrainie, tj. ośrodki dla dzieci niewidomych i ich rodzin, prowadzone przez Siostry Franciszkanki Służebniczki Krzyża w Skałacie Starym, Żytomierzu i Charkowie.
Był orędownikiem upamiętnienia ofiar ludobójstwa Ormian. W 2001 r. odbył studia w Papieskim Kolegium Ormiańskim w Rzymie i został mianowany przez ówczesnego ordynariusza wiernych obrządku ormiańskiego, kard. Józefa Glempa, duszpasterzem Ormian w archidiecezji krakowskiej. W latach 2002–2009 był duszpasterzem Ormian w Polsce Południowej, a w latach 2009–2017 proboszczem ormiańsko katolickiej parafii południowej pw. św. Grzegorza Oświeciciela z siedzibą w Gliwicach.
Wielokrotnie zwracał się z apelem o potępienie przez władze polskie ludobójstwa Polaków dokonanego na przez OUN-UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Przez wiele lat zabiegał o pochówek i upamiętnienie ofiar ludobójstwa. Był prezesem założonej przez siebie Fundacji Kresowej „Memoria et Veritas” oraz przewodniczącym komitetu honorowego budowy pomnika „Rzeź Wołyńska”. Protestował przeciwko gloryfikacji zbrodniarzy wołyńskich.
Ksiądz Tadeusz Isakowicz - Zaleski był przykładem kapłana, który odznaczał się bezkompromisowością wobec zła i od lat walczył o oczyszczenie kościoła z „mafii lawendowej”. W sposób bezpośredni mówił o problemie homoseksualizmu części duchownych w Polsce i na świecie. Podkreślał, że bez walki z „homolobby” nie da się wyplenić pedofili z kościoła.
Postulował ujawnienie współpracowników Służby Bezpieczeństwa działających wśród księży, m.in. Archidiecezji Krakowskiej. Sam prowadził badania na podstawie dokumentów zgromadzonych przez IPN, których wynik opublikował w książce pt. „Księża wobec bezpieki na przykładzie archidiecezji krakowskiej”, za którą otrzymał Nagrodę Literacką im. Józefa Mackiewicza.
Zmarł 9 stycznia 2024 r. w Chrzanowie po ciężkiej chorobie nowotworowej.
EŚ







