23 lutego 2020

Wiedeń: zaskakująca „instalacja artystyczna” w katedrze. Czy kard. Schönborn wydał zgodę?

(Fot. Twitter)

W wiedeńskiej katedrze zamieszczono zaskakującą „instalację artystyczną”, którą jest potężnych rozmiarów damski sweter. Zawieszono go w prezbiterium, a jego symbolika ma rzekomo nawiązywać do konieczności miłości bliźniego. Parafia twierdzi, że sweter jest nowoczesnym „welonem wielkopostnym”.

 

Pochodząca z XIII wieku katolicka katedra w Wiedniu jest najważniejszą i jedną z najstarszych świątyń w mieście. Należy także do grona największych katedr w Europie, ponieważ jej wysokość sięga 136, metrów, natomiast szerokość to około 35 metrów. W środku kryje liczne dzieła sztuki gotyckiej i barokowej. Teraz za sprawą niecodziennej „instalacji artystycznej”, będzie wzbudzała kolejne emocje, choć pewnie częściej mało pozytywne. W prezbiterium katedry zawieszono bowiem mający 80 metrów kwadratowych fioletowy sweter, który ma symbolizować konieczność miłości bliźniego.

 

Fioletowy sweter zasłaniający ołtarz główny w katedrze św. Szczepana w Wiedniu został zaprojektowany przez austriackiego artystę Erwina Wurma, znanego z kontrowersyjnych prac, w których m.in. kpi z księży i zakonników. Oprócz swetra w katedrze wystawiono także inne „dzieła” artysty. Jedną z prac jest szara, naturalnej wielkości figura mężczyzny bez głowy i rąk. „Człowiek bez głowy i rąk […] oferuje możliwość zakwestionowania własnej wolności i jej ograniczeń” – czytamy na stronie wiedeńskiej katedry.

 

Przed katedrą można zobaczyć również rzeźbę stojącego na dwóch stopach termoforu z gorącą wodą. Plan zakładał umieszczenie go przed głównym wejściem, ale ponieważ jest to teren publiczny, władze lokalne sprzeciwiły się – informuje Vienna Online. Teraz obiekt znajduje się na ziemi należącej do katedry.

 

Jak wyjaśniono w czasopiśmie „The Liturgical Arts Journal”, aby przygotować się na przeżycie wielkiej tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, chrześcijanie nie tylko pościli ograniczając liczbę i jakość spożywanych pokarmów, ale także praktykowali „post słuchowo-wizualny”.

 

„The Liturgical Arts Journal” wskazał, że Macin Luter, „który nie cierpiał idei Wielkiego Postu i pokuty, próbował sprawić, by wielkopostny welon zniknął w całych Niemczech”. Redakcja dodaje, że z biegiem czasu użycie zasłon wielkopostnych rzeczywiście zniknęło.

 

„Co ciekawe, dawna tradycja odrodziła się po roku 1974 r., kiedy to stowarzyszenie charytatywne Misereor wpadło na pomysł jej przywrócenia, aby nadać konkretny wyraz wysiłkom duchowym chrześcijan w okresie Wielkiego Postu. Inicjatywa ta wywarła wpływ na całe Niemcy, prowadząc do ponownego odkrycia zapomnianej tradycji, także w kręgach luterańskich” – czytamy na łamach czasopisma. 

 

 

Źródło: LifeSiteNews.com, tysol.pl

WMa

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie