Agencja Reutera i izraelska stacja telewizyjna Channel 12 donoszą, że najwyższy przywódca duchowy i polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei nie żyje. Miał on zginąć w trakcie ataku izraelsko-amerykańskiego dokonanego na jego rezydencję 28 lutego. Tymczasem anonimowy irański urzędnik twierdził wcześniej, że ajatollah został przewieziony w bezpieczne miejsce.
Agencja Reutera, powołując się na wysokiego rangą izraelskiego oficjela, poinformowała, że 28 lutego ciało Chameneia zostało znalezione. Podobnie twierdzi izraelska stacja telewizyjna Channel 12, która przekazała, że premier Izraela Benjamin Netanjahu widział zdjęcie zwłok ajatollaha. Ciało miało być wcześniej zabrane przez irańskie władze ze zburzonej rezydencji Chameneia w Teheranie.
Podobne sygnały płyną także ze Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA Donald Trump powiedział bowiem telewizji ABC News, że w wyniku uderzeń na Iran zginęło „wielu” przedstawicieli irańskich władz, a pewien urzędnik USA miał doprecyzować, że zginął Chamenei oraz „5-10” czołowych irańskich liderów.
Wesprzyj nas już teraz!
28 lutego rano Izrael dokonał ataku na Iran, który tłumaczył jako atak „prewencyjny”, koordynowany wraz z USA. Głównym celem izraelskiego ataku była stolica Iranu – Teheran. Media podają, że rezydencja Chameneia została „całkowicie zniszczona”. Jednak anonimowy irański urzędnik powiedział wcześniej Reutersowi, że ajatollaha nie ma w mieście i został przewieziony w bezpieczne miejsce.
W odwecie Iran zaatakował Izrael oraz amerykańskie bazy w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie.
Źródło: PAP, PCh24.pl
AF
Izrael zaatakował Iran. Tłumaczy, że to tylko atak… „prewencyjny”
Iran rozpoczął odwet. Pociski balistyczne lecą w kierunku Izraela