Włoscy muzułmanie zaczynają wpływać na politykę. Pisze o tym Lorenza Formicola na łamach La Nuova Bussola Quotidiana. Islamiści w Italii wzywają do sprzeciwienia się reformie wymiaru sprawiedliwości.
W dniach 22-23 marca ma odbyć się we Włoszech referendum w sprawie wymiaru sprawiedliwości. Jak podaje Lorezna Formicola, muzułmanie zwierają szyki, chcąc zagłosować przeciwko tej reformie. Wzywają ich do tego znany włoski konwertyta na islam, Roberto Hamza Piccardo oraz popularny imam, Brahim Baya.
Formicola wskazuje, że doszło do zawarcia faktycznego sojuszu lewicy ze światem islamu. Naturalność tego sojuszu podkreśla zresztą postać jednego z głównych islamskich agitatorów przeciwko reformie, wspomnianego Piccardo. Mężczyzna w młodości działał w skrajnej lewicy, by w 1975 roku przejść na islam i zaangażował się w mahometański aktywizm. Kierował ważnymi organizacjami islamskimi we Włoszech, przetłumaczył też Koran, czym zyskał sobie sympatię Arabii Saudyjskiej.
Wesprzyj nas już teraz!
„Te głosy silnie rezonują. Piccardo przemawia do konkretnej grupy docelowej, ummy milionów ludzi, którzy nie są obojętni na te apele” – pisze Formicola. Muzułmanin wzywa wyznawców Allaha, by sprzeciwili się reformie wymiaru sprawiedliwości, bo – jak twierdzi – obecne rozwiązania chronią mahometan.
Z kolei imam Brahim Baya, czytamy w „La Nuova BQ”, oskarża premier Giorgę Meloni o chęć „centralizacji władzy”, co miałaby osiągać odwołując się do „islamofobii”.
„Referendum w sprawie wymiaru sprawiedliwości to nowy etap w bitwie, którą rozpoczął zorganizowany islam, chcąc zdestabilizować rząd” – napisała Formicola.
Jej zdaniem sprawa referendum może być ważnym testem dla włoskich muzułmanów, pokazując, czy mogą myśleć o stworzeniu Narodowej Partii Islamskiej w Italii.
Źródło: lanuovabq.it
Pach