23 grudnia 2020

Włoska misjonarka: Betlejem przypomina dziś pustynię

(Fot. H. Przondziono / Gość Niedzielny / Forum)

Mieszkańcy Betlejem coraz częściej pukają do drzwi kościołów prosząc o konkretne wsparcie. Ograniczenia wywołane reżimem sanitarnym sprawiły, że wiele rodzin jest bez pracy i doświadcza coraz większej biedy.

 

 

Miejsce narodzenia Jezusa bez pielgrzymów zaczyna umierać. Potrzebujemy wsparcia chrześcijan z całego świata – powiedziała w rozmowie z Radiem Watykańskim pracująca w tym mieście siostra Lucia Corradin.

 

Włoska misjonarka posługująca w jedynym szpitalu pediatrycznym w całej Palestynie zauważa, że nadchodzące Boże Narodzenie będzie jednym z najtrudniejszych w historii miasta. – Ludzi nie stać na podstawowe produkty żywnościowe, wprowadzone są ograniczenia co do sprawowania liturgii, obowiązuje godzina policyjna – powiedziała papieskiej rozgłośni s. Corradin.

Przed Bożym Narodzeniem obowiązują ograniczenia co do udziału liczby wiernych w liturgiach. Dla ludzi niemogących uczestniczyć w Eucharystii oznacza to wielki ból. Z punktu widzenia społeczno-ekonomicznego pozbawione od miesięcy pielgrzymów Betlejem przypomina pustynię. Pogłębiają się bolesne skutki utraty pracy szczególnie wśród małych rzemieślników, sprzedawców pamiątek, ludzi pracujących w turystyce – relacjonowała zakonnica.

Siostra Corradin zwróciła uwagę, że cechą charakterystyczną świata arabskiego jest jednak niepoddawanie się i chęć pokonania przeciwności, które doświadczają tę ziemię. – Wzruszają mnie wypowiadane przez nich w tej trudnej sytuacji słowa błogosławieństwa: „Składamy dzięki Bogu”, w które wpisuje się przekonanie, że jeśli sami się postaramy, to Bóg nas wspomoże i ograniczy zagrożenia – powiedziała włoska misjonarka.

 

 

Źródło: VaticanNews.va / KAI

RoM

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(2)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie