Włoski fizyk Paolo Di Lazzaro ogłosił, że fenomen Całunu Turyńskiego jest niewyjaśnialny. „Nie mamy na ziemi takiej energii” – powiedział.
Paolo Di Lazzaro kieruje badaniami w ENEA Research Centre we Frascati we Włoszech. Przez pięć lat starał się wytworzyć obraz, który byłby podobny do tego, co widać na Całunie Turyńskim. Skupili się na laserze ultrafioletowym.
Naukowcy skierowali silne wiązki światła ultrafioletowego na czystą tkaninę lnianą, podobną do całunu, zmieniając strukturę chemiczną zewnętrznych włókien i nadając im lekko żółty odcień. Badaczom udało się stworzyć niewielkie obszary płótna przypominające całun, ale w ich ocenie odtworzenie całości obrazu jest po prostu niemożliwe – przekracza to zdolności obecnych technologii.
Wesprzyj nas już teraz!
Żeby wytworzyć obraz wielkości ludzkiego ciała, potrzebna byłaby bardzo potężna energia ultrafioletowa, w dodatku wytworzona w skrajnie krótkim czasie. Współczesne systemy laserowe nie są w stanie tego zrobić. „Nie mamy na ziemi takiej energii” – powiedział Paolo Di Lazzaro, jak zrelacjonował w rozmowie z podcasterem Shawnem Ryanem badacz biblijny, Jeremiah Johnston.
– Paolo powiedział mi, że potrzeba 34 000 miliardów watów energii przemieszczającej się w ciągu jednej czterdziestej miliardowej sekundy, aby zmienić skład chemiczny delikatnego lnianego całunu i pozostawić po sobie ten obraz. Jak stwierdził: «Nie mamy na ziemi takiej energii» – podkreślił Johnston.
Źródło: Daily Mail
Pach
Nowe badanie: Len z Całunu Turyńskiego wyrósł na Bliskim Wschodzie
Całun Turyński i Męka naszego Pana. Profesor kardiologii opowiada w PCh24 o ranach Chrystusa