O zabójstwie Noeli Castillo Ramos, 25-letniej Hiszpanki w ramach procedury tzw. eutanazji, nie powiedziano jeszcze wszystkiego. Dziewczyna, po wielokrotnym gwałcie – którego domniemanymi sprawcami mają być migranci – podjęła nieudaną próbę samobójczą. Choć w jej wyniku stała się częściowo niepełnosprawna, w wypadku młodej kobiety nie można mówić o przewlekłej i bolesnej chorobie. Mimo to za zgodą sądu jej życie zakończono. Zdaniem Polonii Castellanos, stojącej na czele organizacji prawniczej Abogados Cristianos, państwo zgodziło się na uśmiercenie Noeli z naruszeniem nawet tego liberalnego prawa, jakie w nim obowiązuje.
Ekspert przedstawiła szczegóły przejmującej i tragicznej sprawy młodej Hiszpanki w rozmowie z dyrektorem komunikacji Instytutu Ordo Iuris, Olivierem Baultem. Jak zaznaczyła, w sprawie 25-latki dostrzec można wiele nieprawidłowości.
„Kiedy w 2021 roku Hiszpania legalizowała eutanazję, jej zwolennicy zapewniali, że nowe prawo obejmie wyłącznie osoby nieuleczalnie chore, cierpiące na bóle nie do zniesienia, w terminalnym stadium życia. Zaledwie kilka lat później te zapewnienia okazały się fałszywe. Dowodem jest sprawa 25-letniej Noelii Castillo Ramos z Katalonii – kobiety z zaburzeniem osobowości borderline, zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym i przewlekłą depresją, która nie była umierająca, a której leczenia odmówiono – by zamiast tego ją uśmiercić”, czytamy o wstrząsającej sprawie na stronie Instytutu Ordo Iuris
Wesprzyj nas już teraz!
„Jak wyjaśnia hiszpańska adwokatka Polonia Castellanos, eutanazja Noelii była prawdopodobnie sprzeczna nawet z liberalną hiszpańską ustawą. Prawo wymaga nieodwracalnego, przewlekłego cierpienia – a choroby psychiczne, na które cierpiała Noelia, są chorobami uleczalnymi. [Eutanazja] wymaga też trwałej i konsekwentnej woli pacjenta – a do sfery publicznej przedostał się dokument, w którym Noelia sama przyznawała, że ma wątpliwości i jest zdezorientowana. Wcześniej co najmniej raz wycofała się ze swojego wniosku o eutanazję. Ponadto hiszpański Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawa nie może być stosowana wobec osób z niepełnosprawnościami ani zaburzeniami psychicznymi – a Noelia spełniała oba te kryteria. Mimo to hiszpańskie sądy nie powstrzymały procedury, a Europejski Trybunał Praw Człowieka odmówił zastosowania środków tymczasowych”, wskazała prawnicza organizacja.
W gronie decydującym o dopuszczeniu do uśmiercenia 25-letniej Noeli, jak zaznaczyła hiszpańska ekspert, zasiadały osoby, w których bezstronność trudno wierzyć. „Finalna komisja ekspercka składała się w przeważającej mierze z osób aktywnie zaangażowanych w ruch proeutanazyjny i środowisko transplantacyjne. Abogados Cristianos wnieśli sprawy karne wobec kilku uczestników tej procedury”, poinformowało Ordo Iuris.
Polonia Castellanos zwróciła również uwagę na fakt, że w wypadku 25-latki nie wydano zobowiązania sądowego do leczenia psychiatrycznego, zanim zgodzono się na pozbawienie jej życia.
„Zdaniem przedstawicielki Abogados Cristianos jest to symptom głębszego problemu: legalizacja eutanazji nie służy godności pacjenta, lecz interesom ekonomicznym państwa. Uśmiercenie Noelii było dla hiszpańskiego systemu opieki zdrowotnej tańsze niż jej leczenie”, wskazał portal Instytutu Na Rzecz Kultury Prawnej.
Zdaniem Poloni Castellanos tragedia Noelii może okazać się ważnym dowodem na okrucieństwo wspomaganego samobójstwa i fatalne skutki dopuszczenia go w prawie. To właśnie sprawa młodej kobiety po raz pierwszy w opinii prawniczki wywołała w kraju duże poruszenie i dyskusję skupioną wokół problemu „wspomaganego samobójstwa”.
„Abogados Cristianos kontynuują postępowania prawne – w Hiszpanii i przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu – licząc, że wyrok stwierdzający nieważność eutanazji Noelii stanie się precedensem chroniącym kolejne osoby”, kwitował Instytut Ordo Iuris.
Źródło: ordoiuris.pl
FA
Filip Obara: Noelię zamordowało państwo „opiekuńcze”. Dlaczego udajemy ślepych?
Eutanazyjne morderstwo 25-latki w Hiszpanii. Amerykanie żądają wyjaśnień od Madrytu