Wymyślili „lockdown”, teraz tworzą śmiercionośnego wirusa-hybrydę. Imperial College ryzykuje nową pandemią?

korona-lekarz-pixa-fernandozhiminaicela.jpg
Fot. Pixabay/fernandozhiminaicela

Naukowcy z londyńskiego Imperial College poinformowali o testach z użyciem nowych form wirusa SARS-CoV-2, stworzonych z połączenia oryginalnego szczepu z Wuhan, Omikrona oraz Delty. Przytaczani przez brytyjską prasę krytycy mówią o lekkomyślności i „szaleństwie”, z kolei autorzy eksperymentu uspokajają, że wszystko odbywa się „pod kontrolą”.

Badanie, w którym wzięło udział 20 naukowców (w tym jeden z panelu doradczego brytyjskiego rządu SAGE) polegało na wstrzyknięciu chomikom hybrydowej wersji wirusa oraz sprawdzeniu stopnia zjadliwości nowego wariantu. Informacja o eksperymencie spotkała się ze zdecydowaną krytyką środowiska naukowego.

Dr Richard Ebright, profesor na Uniwersytecie Rutgers i dyrektor laboratorium w Instytucie Mikrobiologii Waksmana, określił eksperyment jako „szaleństwo, zarówno pod względem nadmiarowości, jak i marnotrawstwa”. Jego zdaniem „ryzyko wywołania nowej fali pandemicznej po przypadkowym lub celowym uwolnieniu wirusów generowanych w laboratorium” przewyższa jakiekolwiek korzyści uzyskane dzięki wynikom eksperymentu.

Zróbmy to razem!

W opinii mikrobiologa, poza oczywistym stwierdzeniem, że wariant o zjadliwości pierwotnego szczepu w połączeniu z transmisyjnością Omikrona stanowi ogromne niebezpieczeństwo, eksperyment nie przyniósł innych „spodziewanych praktycznych zastosowań”.

„Jeżeli świat chce uniknąć nowych fal pandemii wywołanych przez wytworzone w laboratorium, wzmocnione patogeny, to konieczne jest pilne ograniczenie bezsensownych badań o wysokim ryzyku i niskich korzyściach (…) oraz wdrożenie skutecznego krajowego nadzoru” – zaapelował Elbright.

https://twitter.com/R_H_Ebright/status/1586084378794348544

Wiadomość o eksperymentach przeprowadzonych przez Imperial College pojawia równocześnie z informacją o projekcie prowadzonym na Uniwersytecie w Bostonie, gdzie naukowcy stworzyli również zmutowaną odmianę COVID-19. Śmiertelność sztucznego wariantu miała wynosić aż 80 proc.

Uniwersytet zaprzeczył „fałszywym i niedokładnym” zarzutom dotyczącym ich badań, wskazując, że ich eksperyment w rzeczywistości sprawił, że podobny wirus w przyszłości będzie mniej niebezpieczny, jako że uda się dużo szybciej opracować terapie i szczepionki przeciw nowym wariantom.

Źródło: lifesitenews.com / dailymail.co.uk

PR

80373.jpg
PCh24TV

„Dr Lockdown”. Człowiek, który wymyślił nam koszmar

W Wielkiej Brytanii jedni stają w jego obronie, inni nazywają go „master of disaster”. Dr Neil Ferguson to matematyk, który stał się naczelnym epidemiologiem kraju. To on zafundował nam naukowe uzasadnienia lockdownu. A raczej pseudonaukowe, bo – o czym wielu zdaje się dzisiaj nie pamiętać – „doktor Lockdown” wielokrotnie się mylił. Albo chciał się mylić....Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: