19 lipca 2025 r. na Rynku Wielkim w Zamościu odbyła się legalna manifestacja przeciwko masowej imigracji. Wygłoszone podczas niej wystąpienie Oliwii Olejniczak nie spodobało się działaczowi Polski 2050, który złożył zawiadomienie. Teraz pani Oliwia jest oskarżona o publiczne nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym i rasowym, a 24 lutego odbyła się jej pierwsza rozprawa przed Sądem Rejonowym w Zamościu. Grozi jej do 3 lat więzienia.
Podczas rozprawy sąd przesłuchał kluczowego świadka oskarżenia – dziennikarkę lokalnych mediów, która nagrała wystąpienie oskarżonej i opublikowała je w internecie. Świadek w zeznaniach wykraczała jednak poza przedmiot postępowania, mówiąc m.in. o domniemanych napięciach społecznych związanych z obecnością cudzoziemców, reakcjach części lokalnej społeczności towarzyszących wydarzeniom kulturalnym oraz informacjach krążących w mediach społecznościowych na temat ewentualnego pobytu migrantów w Zamościu. Odwoływała się również do anonimowych wpisów internetowych, które – jak podnosiła obrona – nie zostały poparte żadnymi dowodami ani bezpośrednio przypisane oskarżonej. Dziennikarka wspomniała również, że grupa cudzoziemców zwiedzających miasto miała rzekomo wyrazić negatywne odczucia wobec manifestacji. Nie przedstawiła jednak żadnych dowodów ani zeznań tych osób.
Obrona Oliwii Olejniczak twierdzi, że część zeznań miała charakter ogólnych ocen i relacji z debaty publicznej, a nie analizy wypowiedzi będącej podstawą aktu oskarżenia. Obrona zwróciła się również do sądu o umorzenie postępowania oraz o zwrot aktu oskarżenia do uzupełnienia, ze względu m.in. na ogólnikowy charakter zarzutów. Sąd nie uwzględnił jednak tych wniosków na obecnym etapie postępowania.
Wesprzyj nas już teraz!
Reprezentująca kobietę adw. Magdalena Majkowska podkreśliła na konferencji prasowej, że analiza materiału dowodowego nie wskazuje, aby wypowiedź Oliwii Olejniczak spełniała znamiona przestępstwa nawoływania do nienawiści. – W mojej ocenie w sposób oczywisty wypowiedź pani Oliwii nie nosi znamion czynu zabronionego polegającego na nawoływaniu do nienawiści. Zarzuty są sformułowane bardzo ogólnikowo, nie zostało to skonkretyzowane. Obrona cały czas stoi na stanowisku, że pani Oliwia swoim zachowaniem nie wypełniła znamion czynu zabronionego – podkreśliła prawnik Instytutu Ordo Iuris.
Według prawników Instytutu sprawa ta pokazuje, że przepisy o tzw. mowie nienawiści są używane wobec wypowiedzi na ważne tematy społeczne i polityczne. Ordo Iuris podkreśla, że kary za publiczne wypowiedzi powinny być stosowane tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy dochodzi do jednoznacznego nawoływania do przemocy lub dyskryminacji, a nie wobec opinii wyrażanych w legalnej debacie publicznej.
‼️ Dzisiaj odbyła się pierwsza rozprawa Pani Oliwii.
Ta młoda mama zabrała głos na wiecu w Zamościu przeciwko masowej imigracji. W pełnym emocji, strachu i tremy przemówieniu wyraziła lęk o bezpieczeństwo swoje i swojego dziecka.
Za to postawiono jej zarzut rzekomego… pic.twitter.com/6SAiMVW6mX
— Magdalena Majkowska (@MagdaMajkowska) February 24, 2026
Źródło: ordoiuris.pl, x.com
AF