19 sierpnia 2018

Wyższe podatki dla najbogatszych, czyli jak szwedzka lewica walczy o głosy „potrzebujących”

(fot. v_hujer/sxc.hu)

Na trzy tygodnie przed wyborami parlamentarnymi w Szwecji szef tamtejszego rządu i zarazem lider Szwedzkiej Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Stefan Löfven wezwał do… podniesienia podatków najbogatszym. Jego zdaniem „ci, którym powodzi się najlepiej i którzy korzystają najwięcej na zyskach kapitałowych, mogliby wnieść trochę więcej” (w formie podatków – red.).

 

„Nowe propozycje podatkowe”, w tym wyższe opłaty państwowo-skarbowe dla najbogatszych zostaną przedstawione w ciągu najbliższych dni. – Jest wielu, którzy się tego domagają – powiedział Löfven. Jednocześnie zaprzeczył, jakoby była to odpowiedź na wysokie poparcie, jakie ma w przedwyborczych sondażach komunizująca Partii Lewicy mogąca liczyć na 10 proc. głosów, czyli dwa razy więcej niż w 2014 roku. – Nie, to tradycyjna polityka socjaldemokratów: od każdego według jego możliwości, każdemu według jego potrzeb – stwierdził szwedzki premier.

 

W ocenie Löfvena podczas wrześniowych wyborów Szwedzi będą wybierać pomiędzy dwoma rodzajami partii politycznych – tymi, które chcą ciąć podatki i tymi, które chcą inwestować. Ponadto jego zdaniem kwestie związane z imigracją… nie odegrają podczas wyborów większej roli.

 

Pomimo braku zdecydowanego faworyta do zwycięstwa w nadchodzących wyborach szef szwedzkiego rządu jest pewien, że po ich zakończeniu i ogłoszeniu wyników nadal będzie premierem. Löfven apeluje, aby patrzeć na cały blok lewicowych partii i przekonuje, że jego ugrupowanie jest na fali wznoszącej.

 

Źródło: rp.pl

TK

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie