Gizela Jagielska, znana aborterka odpowiedzialna m.in. za głośną śmierć 9-cio miesięcznego Felka w szpitalu w Oleśnicy, została wyróżniona w plebiscycie popularnego magazynu dla kobiet. Ginekolog znalazła się wśród 50 „śmiałych Polek” 2025 roku.
Jagielska została wyróżniona za to, że „idzie jasną ścieżką w niejasnym prawie”.
„Do szpitala w Oleśnicy, w którym pracowała, przyjeżdżały kobiety z całego kraju. Nie tylko po to, by zrobić aborcję. Bardzo dużo pacjentek zjawiało się w nim dlatego, bo przyjmuje się tu porody w położeniu miednicowym, obraca się płody do pozycji główkowej, aby mogły rodzić się naturalnie, a ciąże bliźniacze rozwiązuje się drogami natury, jeśli to możliwe” – piszą autorki Wysokich Obcasów.
Wesprzyj nas już teraz!
Jak określił Onet.pl, Jagielska jest „jedyną ginekolożką w Polsce, która otwarcie pomaga kobietom w legalnej aborcji i nie ukrywa tego publicznie”. O lekarce zrobiło się głośno za sprawą śmierci 9-cio miesięcznego Felka, którego zabito zastrzykiem z chlorku potasu w serce. W szpitalu w Oleśnicy, gdzie była ordynatorem oddziału ginekologicznego przez lata zabijano dzieci w podobny sposób. Jagielska otwarcie przyznawała się do aborcyjnych praktyk, udzielając licznych wywiadów oraz prowadząc własne media społecznościowe.
Placówka w zeszłym roku nie przedłużyła umowy z Jagielską, która od kilku miesięcy pozostaje bez zatrudnienia w systemie ochrony zdrowia. Niedawno współpracy z ginekolog odmówił również szpital w Ostrzeszowie.
Wysokie Obcasy znane są z popularyzacji procederu zabijania nienarodzonych dzieci. W 2018 r. falę oburzenia wywołała akcja magazynu „Aborcja jest OK”, która obejmowała m.in. rozpowszechnianie aborcyjnego przekazu na bilboardach w całej Polsce.
W rankingu znalazła się również m.in. aborcyjna organizacja „AboTAK” z Warszawy, aktywistka klimatyczna Dominika Lasota, Magdalena Biejat z Lewicy, Joanna Senyszyn, Agnieszka Holland czy Krystyna Janda.
Źródło: wysokieobcasy.pl / X
PR
Przerwano rozmowy w sprawie zatrudnienia Gizeli Jagielskiej. Szpitale nie chcą aborterki