Na samych kartach Ewangelii czytamy, jak Chrystus przekazuje swoim uczniom władzę wypędzania złych duchów. Kościół korzysta z niej od wieków, sprawując sakramentalium, jakie nazywamy egzorcyzmem. Obecnie posługa ta budzi często sprzeciw i niezrozumienie. Do sejmu wpłynęła właśnie petycja przedstawiająca ją jako… formę przemocy. Jej inicjatorzy apelują o zakaz poddawania się osób niepełnoletnich i niepełnosprawnych egzorcyzmom.
Pomysłodawcą petycji jest Paweł Kostowski, reżyser filmu „Egzorcyzmy Polskie”. Jak sam pisze o sobie mężczyzna, od lat „dokumentuje” on „nadużycia egzorcystów w Polsce”. Na stronie petycji zainicjowanej przez Kostowskiego przywołano sugestywne sceny z egzorcyzmów i rzekome nadużycia, w jakie mają one obfitować. Inicjatorzy przedstawiają na przykład unieruchomienie osób poddawanych egzorcyzmom jako przykład bezprawnego użycia siły.
Oskarżeń pada jednak znacznie więcej. Apel wzywa polskich parlamentarzystów do potępienia egzorcyzmów dzieci i niepełnosprawnych ze względu na „kneblowanie oraz podduszanie penitenta”, „celowe zadawanie bólu”, „przedstawianie aktywności seksualnej jako działania religijnego lub mistycznego”, z jakim miałyby się one wiązać.
Wesprzyj nas już teraz!
Zdaniem autorów petycji wymóg wykluczenia psychicznej natury problemów kandydata do egzorcyzmu nie jest w praktyce realizowany. „Obowiązkowa w niektórych związkach wyznaniowych konsultacja psychologiczna przed podjęciem egzorcyzmów jest fikcją. Często prowadzona jest w kościelnych ośrodkach przez specjalistów zależnych od Kościoła i nie spełnia warunków profesjonalnej konsultacji”, zaznaczają inicjatorzy.
Trudno zaprzeczyć, że wystąpienie nadużyć nie jest wykluczone – jednak sama petycja nic nie mówi o możliwej skali problemu. Czy budzące uzasadnioną wątpliwość praktyki dotyczą pojedynczych, wstrząsających przypadków, czy ich zdaniem zdarzają się stale.
Odpowiedzi na to pytanie nie znajdziemy w tekście dokumentu. W zasadzie w całości został on sformułowany w bardzo ogólnikowy sposób. W sekcji często zadawanych pytań można znaleźć za to wyjaśnienie inicjatorów, dlaczego nie postulują oni całkowitego zakazu egzorcyzmów.
„Chcemy uniknąć sprzeczności z konstytucyjnie gwarantowaną wolnością wyboru, wyznawania i praktykowania religii. Poza tym petycja sformułowana w maksymalnie powściągliwy sposób ujawnia złe intencje jej przeciwników”, czytamy. Według inicjatorów częściowe ograniczenie swobody praktykowania sakramentalium ma już jednak nie być sprzeczne z ustawą zasadniczą.
Petycja uzyskała niewielkie poparcie, zyskując podpis 1031 osób.
Należy pamiętać, że Katechizm Kościoła Katolickiego każe z dużą ostrożnością sprawować podobne obrzędy.
„Egzorcyzmy należy traktować bardzo roztropnie, przestrzegając ściśle ustalonych przez Kościół norm. Egzorcyzmy mają na celu wypędzenie złych duchów lub uwolnienie od ich demonicznego wpływu, mocą duchowej władzy, jaką Jezus powierzył Kościołowi. Czymś zupełnie innym jest choroba, zwłaszcza psychiczna, której leczenie wymaga wiedzy medycznej. Przed podjęciem egzorcyzmów należy więc upewnić się, że istotnie chodzi o obecność Złego, a nie o chorobę”, mówi punkt 1673 KKK.
Z kolei w dokumencie Dykasterii Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 2001 roku znajdujemy wyraźnie wskazanie, że „Egzorcyzm należy sprawować w taki sposób, aby wyrażał wiarę Kościoła i nie nastręczał nikomu skojarzenia z czynnością magiczną względnie zabobonną”. Dykasteria wskazała również porządek sprawowania obrzędu.
Jako elementy wstępne rytuału egzorcyzmu instrukcja wymienia pokropienie dręczonego wodą święconą, litanię, recytację psalmu, odczytanie Ewangelii. „Potem egzorcysta kładzie ręce na dręczonego, błagając Ducha Świętego, aby diabeł odszedł od człowieka, który przez chrzest stał się świątynią Bożą. W tym samym czasie może tchnąć w twarz dręczonego”, wskazuje dokument.
Następnie należy wyrecytować wyznanie wiary lub ponowić przyrzeczenia chrzcielne oraz odmówić Modlitwę Pańską. Wreszcie powinno się wypowiedzieć „błagalną formułę skierowaną do Boga oraz formułę rozkazującą, w której w imię Chrystusa wprost wyklina diabła, wzywając go, aby odszedł od dręczonego”.
Jak wyjaśnia dokument Dykasterii „wszystkie wymienione czynności w razie potrzeby można powtarzać, albo podczas tej samej celebracji (…) albo w innym czasie, dopóki osoba dręczona nie zostanie zupełnie uwolniona”.
Podobny opis nie zawiera żadnych wskazań, które można by uznać za formę przemocy seksualnej, czy znęcania się. Ubiegając się o zakaz egzorcyzmów dla niepełnoletnich i niepełnosprawnych inicjatorzy petycji dążą do odcięcia ich od modlitewnej i wyzwalające posługi Kościoła. Niezależnie od możliwych przypadków wypaczeń, tym właśnie w swojej naturze jest sakramentalium egzorcyzmu.
Źródła: rp.pl, stopegzrocyzmom.pl, adwokatkoscielny.pl, liturgista.pl
FA