Zamach na Oleron. Wołał „Allah Akbar!”, ale… motyw ataku nieznany

Flag_of_the_Militant_Islamist_Kashmiri_wing_of_Al-Qaeda_Ansar_Ghazwat-ul-Hind-e1660974821481.png
Al-Kaida, grafika ilustracyjna / Wikimedia Commons

Szef MSW Francji Laurent Nunez przekonywał, że mężczyzna, który na wyspie Oleron na zachodzie kraju celowo wjeżdżał autem w pieszych i rowerzystów, nie był znany służbom wywiadowczym. Sprawca w ciągu 35 minut potrącił pięć osób – dodał minister.

- Dwie osoby są poważnie ranne – powiedział Nunez, który udał się na miejsce zdarzenia na wyspie Oleron, leżącej u zachodnich wybrzeży Francji, w Zatoce Biskajskiej.

Na miejscu jest również przedstawiciel Krajowej Prokuratury Antyterrorystycznej (PNAT) w charakterze obserwatora – podał dziennik „Le Figaro”. Wcześniej poinformowano, że sprawca użył słów „Allah Akbar” w trakcie zatrzymania, ale „motyw jego działań nie jest znany”. Podano również, że prokuratura antyterrorystyczna nie zajmuje się na obecnym etapie tą sprawą.

Zróbmy to razem!

Szef MSW potwierdził, że sprawca wykrzykiwał takie słowa, ale zaapelował o „ostrożność” do czasu, aż wymiar sprawiedliwości wypowie się i zajmie stanowisko w sprawie uznania – bądź nie – działań sprawcy za czyn o charakterze terrorystycznym. Sprawca „nie jest znany w związku z radykalizacją” – zapewniał szef MSW.

Nunez informując o dwóch osobach ciężko rannych, dodał, że mniejsze obrażenia odniosły trzy inne osoby. Chodziłoby zatem o pięcioro rannych.

Jedną z rannych jest 22-letnia kobieta, współpracowniczka jednego z parlamentarzystów prawicowej partii Zjednoczenie Narodowe (RN). Jej stan jest poważny.

Sprawca – według mediów – ma 35 lat i jest obywatelem Francji. Został zatrzymany, gdy próbował podpalić swój samochód. W aucie znajdowały się zbiorniki z gazem. Nie miał broni, ale by go zatrzymać, żandarmi musieli użyć paralizatora.

Wcześniej w środę media francuskie podały, że napastnik mieszkał we wsi Cotiniere, odległej o 4 km od Saint-Pierre-d’Oleron. Z dotychczasowych informacji wynika, że nadużywał alkoholu, zażywał narkotyki i ma na koncie wykroczenia z tym związane.

Dziennik „Sud Ouest” podał, że sprawca nie miał stałej pracy, cierpiał na problemy psychiczne, ale nie był pod opieką lekarską z ich powodu.

Źródło: PAP

RoM

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: