13 grudnia 2025

Zamiast Świętej Rodziny, polityczny przekaz. Archidiecezja apeluje o opamiętanie

(pixabay.com/Harald_Landsrath)

Archidiecezja w Bostonie wydała oświadczenie przypominając, że przedmioty sakralne służą kultowi, a nie przekazom ideologicznym, oraz zaapelowała o przywrócenie żłobkowi jego „właściwego, świętego celu”. Sprawa dotyczy zwłaszcza parafii św. Zuzanny w Dedham, w stanie Massachusetts, gdzie Święta Rodzina została usunięta z parafialnej szopki przez… tamtejszego proboszcza. Zamiast Świętej Rodziny pojawił się napis „ICE (Urząd Celno-Imigracyjny – red.) BYŁO TUTAJ” oraz inny, wzywający przechodniów do kontaktu z lokalną koalicją aktywistów w przypadku zauważenia funkcjonariuszy służb imigracyjnych.

Odpowiedzialny za instalację proboszcz, ks. Stephen Josoma, zapowiedział, że szopka pozostanie na miejscu do czasu, aż będzie mógł odbyć „dalszy dialog” z arcybiskupem Bostonu, Richardem Henningiem.

Komentując kontrowersyjną ekspozycję katolicki publicysta John Corcoran na stronie amerykańskim portalu NCR zauważył, że „to co czyni tę protestacyjną szopkę szczególnie niepokojącą – ponad zwykłe duszpasterskie nadużycie – to fakt, że opiera się ona na nieprawdzie. Hasło ICE BYŁO TUTAJ nie jest bowiem metaforą rzeczywistej akcji.

Wesprzyj nas już teraz!

„Nic takiego nie miało miejsca. Dla parafian-imigrantów, z których niektórzy mogą przebywać w USA bez uregulowanego statusu, ten napis nie jest sprytnym symbolem lecz może wywołać uczucie strachu. Sugeruje, że teren ich parafii był miejscem interwencji służb” – czytamy.

Tymczasem w katolickiej teologii moralnej prawdomówność nie jest opcjonalna. Nawet prorockie świadectwo musi być zakorzenione w prawdzie i ukierunkowane na miłość, jak naucza Katechizm Kościoła Katolickiego (2464). Wykorzystywanie symbolu sakralnego do dramatyzowania zmyślonego wydarzenia przekracza granicę między sumieniem a manipulacją.

Według Corcorana, ks. Josoma przedstawił podziały wywołane przez tę ekspozycję jako odzwierciedlenie „dzisiejszego społeczeństwa amerykańskiego”. Tym samym nakłada jednak na jedną parafię ciężar, którego nie jest ona w stanie unieść, próbę rozwiązywania ogólnokrajowych napięć politycznych za pomocą szopki przeznaczonej do modlitwy.

Cierpienie migrantów jest realne, a wezwanie Kościoła do przyjmowania przybysza jest niepodważalne. Jednak selektywne akcentowanie jednego wymiaru grozi zniekształceniem zrównoważonego świadectwa moralnego Kościoła, które jednocześnie broni godności migranta i uznaje uprawnioną rolę prawa.

Corcoran napisał dalej: „Wyobraźmy sobie dla porównania parafię, która ustawia pustą szopkę z napisem PLANNED PARENTHOOD (organizacja proaborycjna – red.) BYŁO TUTAJ”, aby symbolizować utratę nienarodzonego życia. Reakcja w niektórych kręgach byłaby natychmiastowa: poważne wykłady o rozdziale Kościoła od państwa, ostrzeżenia przed upolitycznianiem symboli sakralnych oraz żądania, by kontrowersyjne debaty trzymać z dala od świątyni. Normy, które w jednym kontekście są elastyczne, nagle stałyby się sztywne. I tu tkwi sedno problemu”.

Niczym partyjny billboard

Szopka bożonarodzeniowa przestaje być traktowana jako miejsce kultu, a staje się wszechstronnym rekwizytem — dostępnym dla każdej sprawy, którą akurat preferuje dany duchowny. Gdy tak się dzieje, symbol przestaje należeć do całego Kościoła i staje się partyjnym billboardem. Katolicy, którzy przychodzą szukając modlitwy i pokoju, zamiast tego natrafiają na przedstawienie.

W konkluzji publicysta napisał, że ironią losu jest to, że katolicka nauka społeczna dotycząca migracji jest wystarczająco poważna, by bronić się sama, bez uciekania się do chwytów inscenizacyjnych. Jak naucza Konferencja Episkopatu USA w dokumencie „Strangers No Longer” (Już nie Obcy), wezwanie do przyjęcia cudzoziemca nie jest partyjnym sloganem; jest autentycznym roszczeniem moralnym zakorzenionym w Ewangelii. „Jednak gdy proboszcz owija to roszczenie w teatralną nieprawdę i sztucznie wzbudzany lęk, podkopuje je. Ludzie przestają widzieć Ewangelię, a zaczynają widzieć happening.

Tymczasem Boże Narodzenie głosi tajemnicę cichą i kruchą: bez haseł, bez sztuczek, tylko Dzieciątko, które nie potrzebuje scenografii, by skłonić do wiary” – napisał John Corcoran.

Źródło: KAI

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 3 790 zł cel: 500 000 zł
1%
wybierz kwotę:
Wspieram