31 marca 2021

Zamknięte stołówki, ćwiczenia w maskach. Jak armia USA dyskryminuje niezaszczepionych

(fot. Msgt. Matt Hecht/Planetpix / Zuma Press / FORUM)

Choć w Siłach Zbrojnych Stanów Zjednoczonych nie ma obowiązku szczepienia, dowódcy robią co mogą, by „zachęcać” podopiecznych do przyjęcia preparatu przeciw COVID-19. Głównie za pomocą dyskryminacji osób niezaszczepionych za pomocą nieproporcjonalnych restrykcji. Przypadki praktyk stosowanych w Forcie Bragg i Forcie Drum szczegółowo opisuje portal Life Site News.

 

Wytyczne dotyczące pandemicznych przepisów zawarto w memorandum dowództwa 10 Dywizji Górskiej Fort Drum z 17 marca 2020. O ile można zrozumieć nakaz odbywania 10-dniowej kwarantanny niezaszczepionym żołnierzom po powrocie z przepustki, wątpliwości wzbudzają pozostałe restrykcje.

 

Kwarantannę muszą odbyć też członkowie ich rodzin; „na przykład współmałżonek nie może przez ten czas chodzić do pracy, a dzieci do szkoły” – czytamy. W przypadku zgłoszenia chęci przemieszczenia, zaszczepieni muszą otrzymać zgodę od dowódców wyższych o trzy rangi, natomiast w przypadku niezaszczepionych żołnierzy, pozwolenie musi zostać wydane przez osobę stojącą minimum pięć rang wyżej.

 

Zaszczepieni członkowie armii nie muszą przestrzegać limitu spotkań, natomiast niezaszczepionych dotyczy nakaz spotkań w gronie nie większym niż 12 osób – jeżeli spotkanie odbywa się w miejscu zamkniętym – i 15, jeżeli na zewnątrz. Niezaszczepieni żołnierze muszą także odbywać ćwiczenia fizyczne w maskach, natomiast w pomieszczeniach gdzie przebywają, WSZYSCY zobowiązani są do zakrywania ust i nosa. „Maski mogą zostać zdjęte, jeżeli w pomieszczeniu przebywają jedynie osoby zaszczepione” – czytamy w wytycznych.

 

Dowództwo Fort Drum wprowadziło też specjalne opaski na nadgarstki, mające ułatwić rozpoznanie osób zaszczepionych.

 

Podobne wytyczne uchwaliło dowództwo 82 Dywizji Powietrznodesantowej Fort Bragg, wprowadzając paszport szczepionkowy umożliwiający dostęp do stołówki. Rozkaz jest niezwykle uciążliwy dla niższych rangą żołnierzy, którzy ze względu na wysoką rotacyjność i brak dostępu do kuchni w barakach, nie mają czasu na korzystanie z publicznych restauracji.

 

„Ograniczenia wpłyną w nieproporcjonalny sposób na personel o niższych dochodach, który być może będzie musiał zaakceptować eksperymentalną szczepionkę w zamian za możliwość otrzymania żywności” – pisze Life Site News. „Polityka armii opiera się na uprzedzeniach wobec osób niezaszczepionych (…) i histerii związanej z wirusem, którego zakażenie bez szwanku przechodzi 99,9 proc. członków służby wojskowej” – podsumowuje portal.

 

Źródło: lifesitenews.com
PR

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(7)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie