5 stycznia 2026

Zapomniana Wigilia Epifanii i błogosławieństwo wody

(Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com)

5 stycznia to tradycyjnie Wigilia święta Objawienia Pańskiego, czyli Epifanii. Aż do reformy liturgicznej roku 1955 w tym dniu miało miejsce uroczyste błogosławieństwo wody. Szkoda, że obecne rubryki liturgiczne tego obrzędu już nie przewidują, ponieważ był on głęboko złączony z tajemnicą samej uroczystości.

Tradycyjnie Kościół poprzedzał radosne świętowanie największych uroczystości w roku dniem postu i modlitwy, czyli Wigilią. W ten sposób przygotowywano się m.in. do obchodu Bożego Narodzenia, Wniebowzięcia NMP, czy niektórych świętych Pańskich. Wigilia nie składała się jedynie ze „Mszy poprzedzającego wieczora”, którą możemy spotkać obecnie, lecz z całego dnia postu i modlitwy. Większość Wigilii została zniesiona w roku 1955, a te, które pozostały, niemal całkowicie usunięto w 1969 r., pozostawiając w zasadzie jedynie Wigilię Bożego Narodzenia i Wigilię Paschalną. Zanim reformy jednak nastąpiły, Wigilią poprzedzano również święto Objawienia Pańskiego, czyli Epifanii. Wigilia ta była szczególna, ponieważ wypadała w radosnym okresie Narodzenia Pańskiego i w konsekwencji nie miała pokutnego charakteru. Wyjaśnił to znany XIX-wieczny liturgista, benedyktyn Dom Gueranger:

Ta Wigilia nie jest podobna do Wigilii Bożego Narodzenia, która była dniem pokuty. Dziecię, którego przyjścia wówczas oczekiwaliśmy z żarliwością naszych pokornych pragnień, jest już pośród nas i przygotowuje się, by obdarzyć nas nowymi łaskami. Przeddzień jutrzejszej Uroczystości jest dniem radości, podobnie jak dni, które go poprzedziły; dlatego nie pościmy ani Kościół nie przywdziewa szat żałobnych. Jeżeli Oficjum Wigilii jest tym, które odmawia się dzisiaj, używanym kolorem jest biały. Jest to dwunasty dzień od Narodzenia naszego Emmanuela.

Wesprzyj nas już teraz!

Z kolei na Facebooku, na profilu poświęconym tradycyjnej liturgii zatytułowanym „Restore the ’54”, czytamy:

Wigilia Objawienia Pańskiego jest jedną z czterech głównych wigilii w roku. (…) Zwyczajowo — choć nie jest to oficjalnie przewidziane w liturgii rzymskiej — w niektórych miejscach sprawuje się dziś wieczorem uroczyste egzorcyzmy oraz błogosławieństwo Wody Objawienia Pańskiego w czasie Nieszporów (…). Objawienie Pańskie jest trzecim co do wielkości świętem w roku (po Wielkanocy i Pięćdziesiątnicy) i podobnie jak one posiada wyraźny charakter chrzcielny.

Błogosławieństwo wody w Wigilię Epifanii pochodzi z obrządków wchodnich. W Kościele Rzymskim pojawiło się ono dopiero w XIX wieku i nigdy nie było obowiązkowe. Może zastanawiać dlaczego błogosławi się wodę akurat tego dnia? Taki obrzęd w Wigilię Paschalną i Wigilię Zesłania Ducha Świętego można łatwo wytłumaczyć, ponieważ chrzest jest włączeniem w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, a tajemnice te szczególnie rozważamy w okresie od Wielkanocy do Pięćdziesiątnicy. Ale co ma wspólnego woda ze świętem Epifanii?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, musimy wyjaśnić ważny liturgiczny szczegół: tradycyjnie święto Objawienia Pańskiego wspominało nie tylko pokłon Trzech Króli, lecz również Chrzest Chrystusa w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej. Widzimy to w tekstach liturgicznych, a konkretnie w jednej z nieszpornych antyfon:

Potrójny cud święcimy w dniu dzisiejszym: dziś gwiazda przywiodła Królów do żłóbka: dziś woda w wino się przemieniła na godach: dziś Chrystus chciał być ochrzczonym przez Jana, by nas zbawić, alleluja (Antyfona do śpiewu Magnificat na Nieszpory Epifanii).

To właśnie w tych trzech wydarzeniach Chrystus szczególnie objawił światu Siebie i swoje Bóstwo. Misterium Chrztu Pańskiego jest zatem ściśle złączone z obchodem Epifanii, która tradycyjnie miała nawet swoją oktawę, czyli osiem dni świętowania, kończącą się właśnie wspomnieniem Chrztu Chrystusa. Z kolei Ewangelia o cudzie w Kanie Galilejskiej odczytywana była w następującą niedzielę, co sprawiało, że te trzy obchody następowały po sobie. Nie bez powodu zatem przeddzień uroczystości Objawienia Pańskiego zawierał uroczyste poświęcenie wody.

Obrzęd ten rozpoczyna się od śpiewu Litanii do Wszystkich Świętych, by podobnie jak w Wigilię Paschalną i Wigilię Zesłania Ducha Świętego przywołać wstawiennictwa tych, którzy już cieszą się chwałą zbawionych. Ryt błogosławieństwa zawiera również uroczyste egzorcyzmy wody. Warto podkreślić, że nie mają one nic wspólnego z ludźmi opętanymi przez demony. Egzorcyzm oznacza bowiem specjalną modlitwę o wyrzucenie złego ducha, obecnie praktykowaną niestety dość rzadko. Egzorcyzmy odprawiano np. podczas udzielania chrztu świętego; kapłan wyklinał wtedy złego ducha, by ten nie miał dostępu do osoby przyjmującej chrzest. W podobny sposób tradycyjne błogosławieństwa wody – zarówno te z okazji świąt jak i regularne błogosławieństwa wody używanej do pokropień – zawierały modlitwę z egzorcyzmem. Stąd używanie wody święconej jest potężną ochroną od działania złych duchów.

Wyrzucamy cię, wszelki duchu nieczysty, wszelka mocy szatańska, wszelki napadzie piekielnego przeciwnika, wszelki legionie, wszelka diabelska zgrajo i sekto, w Imię i mocą Pana naszego Jezusa Chrystusa, i rozkazujemy ci, abyś oddalił się daleko od Kościoła Bożego oraz od wszystkich, którzy zostali stworzeni na obraz Boga i odkupieni Najdroższą Krwią Boskiego Baranka. Nigdy więcej nie waż się, przebiegły wężu, zwodzić rodzaju ludzkiego, prześladować Kościół Boży ani uderzać w wybranych Bożych i przesiewać ich jak pszenicę – mówi fragment egzorcyzmów wody w Wigilię Epifanii.

Odejdź, szatanie, twórco i mistrzu wszelkiego fałszu, wrogu rodzaju ludzkiego! Ustąp miejsca Chrystusowi, w którym nie znalazłeś nic ze swoich dzieł; ustąp miejsca jedynemu, świętemu, katolickiemu i apostolskiemu Kościołowi, który sam Chrystus nabył swoją Krwią! – słyszymy w dalszej ich części.

Widać, że Kościół podchodził bardzo poważnie do zagadnienia sił demonicznych i stosował wszelkie możliwe sposoby, by się przed nimi ochronić. Nic więc dziwnego, że również błogosławieństwo wody posiada taki egzorcyzm, aby ci, którzy z niej będą korzystać, otrzymali szczególną pomoc w walce przeciw zakusom złych duchów.

Co dalej działo się z błogosławioną wodą? Używano ją do błogosławieństw domów, co księża zwyczajowo czynili w samo Święto Objawienia Pańskiego oraz w dni po nim następujące. Kapłani odwiedzali mieszkania swoich parafian, błogosławili je, kropili wodą święconą, okadzali poświęconym właśnie kadzidłem, a na drzwiach pisali „C+M+B” (łac. Christus Mansionem Benedicat – Niech Chrystus błogosławi temu domowi) i liczbę danego roku. Przy okazji wyjaśniliśmy dlaczego w święto Objawienia Pańskiego święci się kadzidło i kredę – jak widać, nie tylko dlatego, że kadzidło było jednym z podarków od Trzech Mędrców, lecz również ponieważ kadzidło i kreda będą użyte do błogosławieństw domów w kolejnych dniach. W Polsce wygląda to nieco inaczej: księża błogosławią domy w czasie wizyty kolędowej wypadającej w nieco szerszym okresie od Bożego Narodzenia do święta Ofiarowania Pańskiego 2 lutego.

Umiejscowienie poświęcenia wody w przeddzień Epifanii ma zatem głębokie znaczenie. W całej oktawie tej Uroczystości wspominać będziemy wydarzenie, w którym sam Chrystus zstąpił do wód Jordanu, tym samym je uświęcając. Co więcej, to właśnie wody użył do swojego pierwszego publicznego cudu w Kanie Galilejskiej. A tradycyjna liturgia Kościoła w jednej uroczystości przepięknie te trzy wydarzenia połączyła.

Adrian Fyda

Źródło: acatholiclife.blogspot.com, facebook.com

Zobacz także:

„K+M+B” czy „C+M+B”? Zakończmy ten spór!

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 3 590 zł cel: 500 000 zł
1%
wybierz kwotę:
Wspieram