17 maja 2021

Zorganizowany terroryzm w Kolumbii. Prawda faktów

(Fot. ERNESTO GUZMAN / EFE / Forum)

Za pośrednictwem środków masowego przekazu świat może ostatnio poznać wyjątkowo trudną sytuację Kolumbii – kraju, który jeszcze dwadzieścia lat temu świecił przykładem przywrócenia porządku publicznego i niestrudzonej walki z neokomunistycznym terroryzmem.

Od 28 kwietnia trwają protesty wymierzone przeciwko reformie podatkowej, która była w fazie przygotowań w Kongresie Republiki, a którą prezydent Iván Duque już raz wycofał. Protesty te przeradzały się w coraz agresywniejsze akty wandalizmu i terroryzmu; posunięto się wręcz do próby spalenia żywcem dziesięciu policjantów we wnętrzu Ośrodka Natychmiastowej Interwencji (Centro de Atención Inmediata – CAI, wg „El Tiempo”, oddział Bogoty, 5.05.2021, godz. 11:22).

Zamach na nienarodzone dziecko

4 maja na drodze łączącej Bogotę z Tunją manifestanci zablokowali korytarz życia i nie przepuścili karetki pogotowia wiozącej kobietę będącą w trakcie przedwczesnego porodu. Protestujący uszkodzili okna i karoserię ambulansu, grożąc ponadto, że go podpalą. Ta brutalna i nieuzasadniona agresja wpłynęła na stan psychiczny rodzącej i mimo że lekarka Luz Mary starała się odebrać poród w pojeździe, jednocześnie chroniąc życie pacjentki i własne, poród niestety zakończył się śmiercią dziecka. („El Tiempo”, dział prawniczy, 09.05.2021).

Nie wystarczyło, że rząd wycofał projekt ustawy podatkowej. Protestujących nie usatysfakcjonował też fakt, że 3 maja minister Skarbu Państwa i Kredytu Publicznego Alberto Carrasquilla Barrera wraz z kilkoma członkami swojej ekipy podał się do dymisji. Akty terroryzmu nasilają się, a sytuację pogarszają żałosne warunki szpitalnictwa w całym kraju, który wciąż boryka się z następstwami trzeciej fali epidemii COVID-19.

Zdarzenia z ostatnich kilku tygodni potwierdzają, że aktualny kolumbijski kontekst jest bardziej niż niepokojący; fakty te wciąż od nowa, aż do znudzenia, pokazują, że tylko ludzie o wynaturzonej woli, spaczonym sumieniu czy kierujący się zakłamanymi pobudkami mogą nadal popierać ten rodzaj protestów, burzyć porządek publiczny i sabotować życie narodu. Tylko osoby poddane skutecznej manipulacji umysłów mogą uważać, że zorganizowany terroryzm powstał ze społecznego oburzenia, a nie jest czymś więcej – rezultatem procesu przemiany ideologicznej dokonanej w bardzo złej wierze oraz makiawelicznego planu mającego na celu zdestabilizowanie kraju i przejęcie władzy.

Sposób przedstawiania naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego

Przypadki jak te opisane powyżej według międzynarodowych norm kwalifikują się jako naruszenie prawa humanitarnego. Nie wiadomo więc, dlaczego większość środków masowego przekazu kładzie tak mały nacisk na to poważne pogwałcenie praw człowieka. Wręcz przeciwnie – media wydają się raczej ogarnięte obsesją pokazywania i przedwczesnego potępiania naruszeń bądź nadużyć, jakich dopuszczają się siły publiczne, dla których istnieje regulamin postępowania w ramach prawa, ale co w żaden sposób nie usprawiedliwia braku poszanowania dla władzy mającej za zadanie przywrócenie porządku, o czym tak często słyszy się w różnych mediach.

Wypada odwołać się do truizmu: w tak skomplikowanych okolicznościach sanitarnych jak obecne cały naród powinien był zjednoczony i skupiony na rozwiązaniu palącego problemu w szpitalnictwie. Ani protestujące tłumy, ani akty wandalizmu i terroryzmu nie przyczynią się do zmniejszenia liczby zakażeń. Jeśli ktoś nazywa sam siebie obrońcą życia, a tymczasem przyczynia się do pogorszenia stanu oddziałów intensywnej terapii – delikatnie mówiąc – ewidentnie przykłada rękę do czegoś przeciwnego, skoro tak chętnie przyzwala na sięganie po przemoc, wzbudzanie chaosu i sianie postrachu, tworząc dla kolumbijskiego narodu jakże przykrą panoramę spustoszenia.

Działania terrorystyczne, które – wszystko na to wskazuje – są zorganizowane i kierowane przez grupy międzynarodowych ekspertów, bezpośrednio łamią piąte, siódme i dziesiąte z Dziesięciorga Przykazań Bożych. Tendencja przejawiana przez duży sektor środków masowego przekazu, zarówno krajowych, jak i międzynarodowych, pozostaje w jawnej sprzeczności z ósmym przykazaniem, ponieważ doniesienia tych mediów obfitują w kłamstwa, zafałszowania i tendencyjne interpretacje faktów, są zatem w oczywisty sposób przejawem manipulowania opinią publiczną – odbiorcy zostają uprzedmiotowieni, potraktowani jako przedmiot dobrowolnie działający zgodnie z wytycznymi ideologicznych grup nacisku; tym samym więc okazuje się odbiorcom dogłębny brak szacunku, odbiera się im godność osobistą i status osoby.

Nasz ośrodek pokojowo i zgodnie z prawem zachęca czytelnika, by sam moralnie ocenił fakty. Składamy niniejsze prośby u stóp Matki Bożej z Chiquinquirá, Królowej i Patronki Kolumbii, prosząc Ją pokornie o obronę naszej ojczyzny oraz o przywrócenie moralności w tych rodzinach, które pozwalają, by ich dzieci zostały wykorzystane jako mięso armatnie, a nawet ryzykowały życie, uczestnicząc w owych protestach; nawołujemy do instytucji kształcenia podstawowego i wyższego, by szanowały i wymagały poszanowania dla etyki kształcenia, do władz publicznych, aby wobec zamętu pełniły swoją powinność roztropnie, a rządy sprawowały sprawiedliwie, oraz do środków masowego przekazu, by przedstawiały wszystko prawdomównie.

Carlos Andrés Gómez Rodas, doktor nauk humanistycznych

Dyrektor ośrodka Centro Iuris Doña Isabel de Castilla

Medellín, Kolumbia, 10 maja 2021 roku

Źródło: galeonadecadiz.org

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(2)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie