Dzisiaj

Unijne cła na Stany Zjednoczone? Minister finansów USA wieszczy porażkę Brukseli

(fot. Pixabay)

Unia Europejska planować ma nałożenie na Stany Zjednoczone cła o łącznej wartości ponad 90 miliardów euro, jeśli Waszyngton – zgodnie z zapowiedziami – wprowadzi opłaty od importu produktów z niektórych krajów UE. Podobne decyzje wynikają z zaostrzającego się konfliktu Waszyngtonu z częścią rządów krajów członkowskich o kontrolę nad Grenlandią.

Unia Europejska prowadzi rozmowy w sprawie nałożenia na towary amerykańskie ceł o wartości 93 mld euro, jeśli prezydent USA Donald Trump nałoży 10-procentowe taryfy na kraje europejskie – podała w poniedziałek agencja Bloomberga. Prezydent USA zagroził wprowadzeniem tych środków, jeśli nie dojdzie do porozumienia w sporze o Grenlandię.

Rozmowy w tej sprawie na forum UE przewidywane są na czwartek – przekazała agencja AFP, nawiązując do zaplanowanego na ten dzień nadzwyczajnego posiedzenia Rady Europejskiej. UE najpierw spróbuje znaleźć rozwiązanie dyplomatyczne – podkreślił Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.

Wesprzyj nas już teraz!

Donald Trump ogłosił w sobotę wprowadzenie ceł w wysokości 10 proc. na towary z ośmiu krajów europejskich od 1 lutego i 25 proc. od czerwca, chyba że zostanie osiągnięte porozumienie w sprawie „zakupu Grenlandii”. Amerykański prezydent skierował tę groźbę wobec ośmiu państw, które zadeklarowały udział w symbolicznych ćwiczeniach wojskowych na wyspie, będącej autonomicznym terytorium Danii. Chodzi o Szwecję, Finlandię, Norwegię, Danię, Wielką Brytanię, Niemcy, Francję i Holandię.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer potępił komentarze Trumpa, nazywając je „całkowicie błędnymi”, a szef rządu Szwecji Ulf Kristersson zapewnił, że jego kraj nie da się „szantażować”. Premier Francji Emmanuel Macron oznajmił, że planuje zwrócić się do UE o uruchomienie najpotężniejszego narzędzia odwetu handlowego, tzw. instrumentu przeciwko przymusowi gospodarczemu.

Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa napisał w niedzielę w mediach społecznościowych, że państwa Wspólnoty „jednomyślnie” popierają Danię i Grenlandię i są gotowe „bronić się przed wszelkimi formami przymusu”.

Natychmiastową reakcją UE na groźby było wstrzymanie procedowania umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, która wymaga zatwierdzenia przez Parlament Europejski. Europejska Partia Ludowa, największa grupa w europarlamencie, zapowiedziała, że dołączy do innych partii w blokowaniu ratyfikacji umowy.

UE zatwierdziła wcześniej cła odwetowe na produkty amerykańskie o wartości 93 mld euro, ale zawiesiła ich wdrażanie. Może je odwiesić, jeśli Trump zrealizuje groźbę 10-procentowych ceł – podkreślił Bloomberg. Wprowadzenie pełnych 25-procentowych ceł może doprowadzić do spadku eksportu do USA nawet o połowę. Najbardziej narażone będą Niemcy, Szwecja i Dania – oceniła agencja.

Sekretarz skarbu USA Scott Bessent oświadczył w programie stacji NBC, że prezydent USA wykorzystuje tzw. dźwignię strategiczną. – Europejczycy przynoszą słabość, USA przynoszą siłę – powiedział w niedzielę. – Europejscy przywódcy zmienią zdanie i zrozumieją, że muszą pozostać pod amerykańskim parasolem bezpieczeństwa – przekonywał szef amerykańskiego resortu finansów.

(PAP)/oprac. FA

pap logo

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 8 172 zł cel: 500 000 zł
2%
wybierz kwotę:
Wspieram