Rząd w Kopenhadze ogłosił w piątek reformę wymiaru sprawiedliwości polegającą na automatycznej deportacji zagranicznych przestępców skazanych w Danii na karę więzienia od roku wzwyż, np. w przypadku popełnienia gwałtu.
– Niektórzy będą nam zarzucać, że łamiemy konwencję (Europejską Konwencję Praw Człowieka), ale my widzimy to inaczej. (…) Musimy chronić naszych obywateli – powiedziała na konferencji prasowej premierka Danii Mette Frederiksen.
Duńscy eksperci z ministerstwa sprawiedliwości ocenili, że reforma „nie jest w pełni zgodna z dotychczasową praktyką duńskich sądów i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) w zakresie wydaleń”. Oznacza to, że istnieje ryzyko, iż Dania może zostać skazana w przyszłości za naruszenie artykułu 8 EKPC w postępowaniu apelacyjnym przed ETPC – podkreślono w analizie zmian przepisów.
Wesprzyj nas już teraz!
Rząd Danii zaostrzył już przepisy dotyczące meldowania się w ośrodkach deportacyjnych imigrantów, których wniosek o azyl został odrzucony. Jeśli będą tego unikać, mają zostać przez rok objęci elektronicznym dozorem (bransoleta GPS).
Ponadto zapowiedziano powołanie specjalnego ambasadora ds. wydaleń oraz zacieśnienie współpracy z Afganistanem, aby możliwe było odsyłanie jego obywateli. Ponadto duńskie władze ogłosiły ponowne otwarcie ambasady Królestwa Danii w Syrii, co ma także usprawnić współpracę w kwestii deportacji.
Z raportu duńskiej Fundacji Rockwool, cytowanego przez gazetę „Berlingske”, wynika, że w latach 2021-2025 w Danii skazano 1901 cudzoziemców na karę co najmniej roku więzienia. Spośród nich 455 osób podlega nowym przepisom i może być deportowanych do swoich krajów.
W 2025 r. na karę pozbawienia wolności powyżej roku skazano 72 obywateli Rumunii, 40 – Syrii, 36 – Szwecji, 35 – Somalii, 34 – Turcji, 31 – Litwy, 27 – Iraku, a także po 23 z Iranu oraz Polski.
Źródło: PAP
Apel konserwatywnych liderów: państwa narodowe muszą odzyskać kontrolę nad migracją!