Niemal 42 kg mefedronu wartego ponad 2,5 mln zł wykryli funkcjonariusze administracji skarbowej i Straży Granicznej w Lubelskiem podczas kontroli auta na białoruskich tablicach rejestracyjnych. Samochodem kierował Polak. Został aresztowany – poinformowała w piątek lubelska Izba Skarbowa.
Narkotyki znalezione zostały w samochodzie osobowym, który funkcjonariusze Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej i Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej kontrolowali pod kątem legalności jego pochodzenia. Auto miało białoruskie tablice rejestracyjne. Kierował nim 29-letni obywatel Polski.
– Kontrola była przeprowadzona na jednym z MOP-ów przy trasie A2 – powiedział PAP rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś.
Wesprzyj nas już teraz!
W czasie kontroli auta funkcjonariusze znaleźli specjalnie zamontowaną skrytkę w przednim nadkolu pojazdu, zabezpieczoną metalową klapą. – W skrytce znajdowało się 40 zamkniętych woreczków foliowych zawierających krystaliczną substancję. Badanie testem narkotykowym wykazało, że jest to mefedron – podał Deruś.
W sumie w aucie było prawie 42 kg narkotyku. Jego czarnorynkową wartość oszacowano na ponad 2,5 mln zł. Kierowca auta został zatrzymany, a następnie doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, gdzie usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości substancji psychotropowej. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
Sąd Rejonowy w Siedlcach na wniosek prokuratora zdecydował o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. 29-latkowi grozi do 10 lat więzienia. Służby nie ujawniają innych szczegółów sprawy.
Źródło: PAP
„Moda” na narkotyki. Śmiertelna pułapka zbiera żniwo wśród młodych Polaków