Nie ma większej biedy niż uwikłanie w narkotyczne nałogi – pisał w swoim niedawnym artykule abp Hector Aguer. Emerytowany ordynariusz La Platy przypomniał, że sięganie po substancje psychoaktywne jest grzechem – o czym naucza się zbyt rzadko. Walka z rozpowszechnionym nałogiem to jedno z kluczowych aspektów troski chrześcijan o ubogich, dodał.
Jak przyznał argentyński duchowny, do poświęcenia tekstu zagadnieniu substancji odurzających zachęciła go lektura adhortacji apostolskiej „Dilexi Te” papieża Leona XIV. Dokument ten traktuje o miłości do biednych.
Walka z narkotyzmem to kluczowe zadanie, stojące przed chrześcijanami chcącymi okazać miłość ubogim, zauważył abp Aguer. Uzależnienie to jest bowiem szczególnie powszechne właśnie w mało zamożnych społecznościach, uniemożliwiając im przeżywanie ubóstwa duchowego – podobnego Zbawicielowi i prowadzącego do wykształcenia w sobie bogactwa cnót.
Wesprzyj nas już teraz!
Z tego powodu, według emerytowanego biskupa La Platy, katoliccy księża, a przede wszystkim katecheci, powinni jako pierwsi ostrzegać przed niebezpieczeństwem – ale również grzesznym charakterem sięgania po narkotyki. „Chrześcijanie w swojej nauce i w swoich uczynkach miłosierdzia mają rozwiązanie dla udręczonego świata, by mógł osiągnąć nie tylko ukojenie, ale i łaskę szczęścia”, pisał hierarcha. „Kościół, aktualizując swoją katechezę, powinien głosić i nauczać, że dobrowolne oddawanie się narkotyzmowi jest grzechem”, kontynuował.
Jak zaznaczył abp Hector Aguer, zbyt rzadko zwraca się uwagę na aspekt moralny zażywania substancji odurzających. „Niewielu ludzi uważa konsumpcję narkotyków za zło”, uważa duchowny. Tymczasem jest to poważne przestępstwo, mogące stanowić grzech śmiertelny. To czyn, który „pożera wolność i zapowiada ostatecznie piekło”, przestrzegał hierarcha.
źródło: infocatolica.com
FA