Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w rozmowie z francuskimi mediami podzielił się danymi dotyczącymi strat poniesionych przez Ukrainę cztery lata po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji. Mowa jest o 55 tys. zabitych i niemal takiej samej liczbie zaginionych. Eksperci zaznaczają, że dane mogą być znacznie zaniżone.
– Na Ukrainie oficjalnie liczba żołnierzy zabitych na polu bitwy, zarówno zawodowych, jak i tych z poboru, wynosi 55 tys. – powiedział Wołodymyr Zełenski. W wywiadzie dla telewizji France 2 dodał, że „jest też wielu zaginionych”.
W ocenie ekspertów, liczby podane przez prezydenta Ukrainy mogą być znacznie zaniżone. Według amerykańskiego Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) liczba poległych ukraińskich żołnierzy może wynosić od 100 tys. do 140 tys. Łączne straty, uwzględniające też rannych i zaginionych, określono w raporcie na 600 tys.
Wesprzyj nas już teraz!
W ocenie CSIS, straty Rosjan mają być ponad dwukrotnie wyższe. Na froncie polec miało według amerykańskiego think tanku aż 325 tys. rosyjskich żołnierzy. Sumując liczbę zabitych, rannych i zaginionych, CSIS doliczył się aż 1,2 mln strat po stronie agresora.
W sieci dostępne są również wyniki anonimowego projektu UALosses, którego autorzy publikują nazwiska ukraińskich poległych lub zaginionych żołnierzy. Obecnie licznik zatrzymał się na 86 tys. zabitych i 89 tys. zaginionych Ukraińców.
Źródło: interia.pl
PR