5 lutego 2026

Przełożony Bractwa św. Piusa X: Pogodzimy się z ekskomuniką, ona nie będzie skuteczna

(fot. youtube/SSPX News)

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X zaakceptuje ewentualne nałożenie kary ekskomuniki po wyświęceniu biskupów bez zgody Watykanu. W ocenie Bractwa takie kary nie będą tak naprawdę skuteczne, bo istnieje w Kościele stan wyższej konieczności. Według Bractwa w zwykłej parafii brakuje środków niezbędnych do zapewnienia wiernym zbawienia.

Rozmowa z przełożonym generalnym Bractwa (FSSPX) ukazała się na jego francuskojęzycznej stronie. Na portalu rorate-caeli.blogpost.com opublikowano angielskie tłumaczenie całości.

Kontekstem jest zapowiedź Bractwa o wyświęceniu biskupów w dniu 1 lipca 2026 roku. Stolica Apostolska nie chce się na to zgodzić. 

Wesprzyj nas już teraz!

Ks. Pagliarani powiedział, że przed ogłoszeniem decyzji o wyświęceniu biskupów 1 lipca 2026 roku, Bractwo kontaktowało się ze Stolicą Apostolską i czekało przez jakiś czas na odpowiedź. Jak powiedział, to było konieczne, żeby „konkretnie zamanifestować nasze uznanie autorytetu Ojca Świętego”.

Ks. Pagliarani napisał do papieża latem 2025 roku, prosząc o audiencję. Nie otrzymał jednak odpowiedzi i po kilku miesiącach napisał powtórnie, przedstawiając, jak powiedział „otwarcie wszystkie nasze potrzeby”. – Wspomniałem o naszych różnicach doktrynalnych, ale także o naszym szczerym pragnieniu, by służyć Kościołowi katolickiemu bez ustanku, bo jesteśmy sługami Kościoła pomimo naszego nieuregulowanego statusu kanonicznego – stwierdził.

Kilka dni temu do Bractwa dotarła odpowiedź z Rzymu na drugi list, napisana przez kardynała Victora Manuela Fernándeza, prefekta Dykasterii Nauki Wiary. – Niestety, nie brała pod uwagę żadnych propozycji, które przedstawiliśmy i nie oferowała nic, co odpowiadałoby na nasze oczekiwania – wskazał.

Ksiądz stwierdził, że pomimo braku zgody Watykanu trzeba zdecydować się na święcenia biskupów. Jak podkreślił, chodzi o dobro dusz oraz szczególną sytuację Bractwa.

Decyzja o konsekracjach miała zapaść po „długim okresie oczekiwania, obserwacji i modlitwy”.

Wskazał również na dziedzictwo pontyfikatu papieża Franciszka, które sprawia, że sytuacja jest jeszcze trudniejsza niż w 1988 roku. – II Sobór Watykański jest kompasem kierującym współczesnych ludzi Kościoła silniej niż kiedykolwiek i nie wydaje się, by mieli zmienić kierunek w najbliższej przyszłości – zaznaczył.

Podkreślił też, że papież Leon XIV wydaje się być zdeterminowany, by kontynuować linię papieża Franciszka. Według ks. Pagliaraniego „w zwykłej parafii wierni nie mogą znaleźć środków dla zapewnienia im zbawienia wiecznego” (sic). Miałoby to wynikać z faktu, że – jak twierdzi ks. Pagliarani – w zwykłej parafii „brakuje integralnego głoszenia katolickiej prawdy i moralności oraz godnego udzielania sakramentów”. Właśnie ten rzekomy stan rzeczy miałby konstytuować stan wyższej konieczności, na który powołuje się Bractwo. Jako że biskupi Bractwa stają się starsi, potrzeba wyświęcić nowych, powiedział. 

Zapytany o relację pomiędzy Tradycją a pełną komunią z hierarchą Kościoła powiedział, że dylemat jest pozorny. – Katolik musi zachować zarówno integralną Tradycję jak i komunię z hierarchią. Nie może wybierać pomiędzy tymi dobrami, bo oba są konieczne” – stwierdził. Dodał, że komunia musi być ugruntowana w prawdziwej wierze i prawdziwym życiu sakramentalnym.

Według ks. Pagliaraniego papież zaakceptować albo tolerować konsekracje w Bractwie. – Papież jest w pierwszej kolejności ojcem. Jako taki, jest zdolny do rozróżnienia słusznej intencji, szczerej woli służenia Kościołowi, a przede wszystkim, rzeczywistego przypadku sumienia w wyjątkowej sytuacji. Te elementy są obiektywne i wszyscy, którzy znają Bractwo, mogą je rozpoznać, nawet bez podzielania tego stanowiska – dodał.

Stolica Apostolska może potępić Bractwo za sakrę biskupią bez jej zgody, ale według ks. Pagliaraniego – wszelkie kary będą nieważne.

Po pierwsze trzeba przypomnieć, że w obecnych okolicznościach jakiekolwiek kary kanoniczne nie będą mieć realnego skutku – powiedział. W praktyce chodzi o ekskomunikę: zgodnie z prawem kanonicznym udzielenie sakry biskupiej bez zgody Watykanu oznacza automatyczną ekskomunikę.

Jeżeli jednak [kary] zostałyby ogłoszone, Bractwo z pewnością pogodzi się z tym nowym cierpieniem, nie chowając urazy – tak, jak zaakceptowało takie cierpienie w przeszłości. Z pewnością szczerze ofiaruje je dla dobra Kościoła – stwierdził. Według duchownego, ogłoszenie kar może być tylko „tymczasowe”, bo „Kościół jest Boży i nasz Pan go nie porzuci”.

Źródło: rorate-caeli.blogspot.com

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 43 327 zł cel: 500 000 zł
9%
wybierz kwotę:
Wspieram