Polityka Donalda Trumpa wiąże się z „terrorem” i „przerażeniem” mieszkańców, obecny rząd USA narusza „godność życia ludzkiego”, prowadząc naloty na imigrantów. Taką ocenę zaprezentował metropolita Chicago, kardynał Blase Cupich.
19 stycznia 2026 roku trzech amerykańskich kardynałów wydało oświadczenie w sprawie polityki prezydenta USA Donalda Trumpa. Powiązali ze sobą postępowanie Rosji na Ukrainie oraz interwencję USA w Wenezueli i roszczenia Trumpa wobec Grenlandii. „Odrzucamy wojnę jako instrument wąskich interesów narodowych i ogłaszamy, że działania militarne mogą być uważane wyłącznie za ostatni środek w ekstremalnych sytuacjach, a nie za normalne narzędzie polityki krajowej” – napisali.
Pod oświadczeniem podpisali się kardynałowie Blase Cupich z Chicago, Robert McElroy z Waszyngtonu oraz Joseph Tobin z Newark. O swojej ocenie polityki Donalda Trumpa kardynał Cupich mówił teraz w rozmowie z hiszpańskim dziennikiem „El País”.
Wesprzyj nas już teraz!
Odnosząc się do pojmania Nicolasa Maduro w Wenezueli kardynał powiedział, że trzeba szanować suwerenność narodów, bo w przeciwnym razie ktoś mógłby aprobować również inwazję Rosji na Ukrainę.
Purpurat mówił też o polityce migracyjnej rządu Donalda Trumpa, którą w listopadzie 2025 roku krytycznie oceniła Konferencja Episkopatu USA. – Sednem tej sprawy był brak poszanowania godności ludzkiej – powiedział kardynał. Jak stwierdził, biskupi są w tej sprawie zawsze kategoryczni, niezależnie „czy chodzi o dziecko w łonie matki, osobę skazaną na karę śmierci czy o imigranta”. Takie zestawienie to zabieg charakterystyczny dla amerykańskich centrystów i liberałów: zestawia się zbrodnię zabicia niewinnego dziecka w łonie matki z karą śmierci dla zbrodniarza czy też z deportacją nielegalnego migranta, tak, jakby chodziło o choćby w przybliżeniu równoważne sprawy…
Kardynał oceniał wreszcie działania agencji federalnej ds. migracyjnych, tzw. ICE. Stwierdził, że ICE sieje „terror” w Chicago, a ogół społeczeństwa jest „przerażony” sposobem przeprowadzania nalotów na nielegalnych migrantów.
Od czasu pontyfikatu papieża Franciszka kardynał Blase Cupich jest tzw. kingmakerem biskupów w USA. Został włączony do watykańskiej Dykasterii ds. Biskupów i doprowadził do osadzenia w kilku kluczowych miejscach bliskich sobie ludzi. To przede wszystkim Waszyngton, gdzie rządzi od stycznia 2025 roku bardzo liberalny kardynał Robert McElroy, ale także Nowy Jork – gdzie od lutego 2026 roku rządzi dawny współpracownik Cupicha, abp Ronald Hicks.
Źródło: El Pais
Pach