Sejm poparł ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu, która jest de facto ustawą o tzw. „związkach partnerskich”. Jej pierwsze czytanie śledził z trybuny sejmowej ambasador Niemiec w Polsce, który później wyraził zadowolenie z przebiegu obrad.
W piątek Sejm poparł rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Ustawa – jak wskazują eksperci – zawiera de facto powtórzenie zapisów projektu ustawy o tzw. „związkach partnerskich”. Przyjęcie tego projektu otworzy drogę do legalizacji homoseksualnych związków jednopłciowych, a w przyszłości może być poważnym argumentem za legalizacją tzw. „małżeństw jednopłciowych”.
Rządowy projekt uzyskał większość parlamentarną, a obrady w Sejmie i dyskusję nad tą ustawą śledził z trybuny sejmowej ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger. W mediach społecznościowych pochwalił liberalnych parlamentarzystów popierających wprowadzenie ustawy.
Wesprzyj nas już teraz!
„Godność i bezpieczeństwo, pewność prawna dla obywateli w związkach jednopłciowych. W Sejmie z innymi dyplomatami, aby wyrazić poparcie dla Katarzyny Kotuli i projektu ustawy o „statusie osób najbliższych” – napisał Miguel Berger, ambasador Niemiec w Polsce.
„Zachowanie ambasadora dobitnie pokazuje, w jakim kierunku podąża Polska pod rządami Donalda Tuska. Jego aktywność budzi najgorsze skojarzenia z czasami upadku I RP, gdy to ambasadorzy Rosji nadzorowali uchwalanie prawa w Polsce” – komentuje sprawę adw. Rafał Dorosiński z Instytutu Ordo Iuris.
Prawnik wskazuje również, że to nie jedyne zagrożenie, które czyha w tej materii na rodzinę i instytucję małżeństwa. „Rząd pracuje równolegle nad rozporządzeniem, implementującym wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym sędziowie TSUE nakazali Polsce uznawanie „małżeństw jednopłciowych” sformalizowanych w innych państwach UE” – informuje Dorosiński.
Ekspert podkreśla, że rząd chce usunąć z aktów stanu cywilnego terminy „mężczyzna” oraz „kobieta”. Zastąpić miałyby je terminy „małżonek pierwszy” oraz „małżonek drugi”. Umożliwi to wpisywanie osób tej samej płci jako „małżeństwo” w polskich dokumentach” – wskazuje adwokat.
Źródło: Ordo Iuris, X.com
WMa