Abp Marek Jędraszewski przewodniczył Mszy św. w katedrze na Wawelu w Narodowym Dniu Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. W homilii podkreślił, że świętym obowiązkiem Polaków jest pamięć związana z przekazywaniem prawdy, modlitwa za Żołnierzy Niezłomnych i za Ojczyznę.
Na początku Mszy św. abp Marek Jędraszewski powitał przedstawicieli organizacji kombatanckich, społecznego doradcę prezydenta RP, Andrzeja Nowaka, organizatorów uroczystości – dyrektora krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, Filipa Musiała, prezesa Towarzystwa Parku im. dr. Henryka Jordana w Krakowie, Kazimierza Cholewę, parlamentarzystów, władze Województwa Małopolskiego, krakowski korpus konsularny, oficerów i żołnierzy Wojska Polskiego, przedstawicieli służb mundurowych oraz poczty sztandarowe. – Witam wszystkich, których przy ołtarzu zgromadziła miłość do Ojczyzny, do Kościoła, a przede wszystkim wiara w Jezusa Chrystusa, który przez Swoją mękę i zmartwychwstanie zwyciężył świat – mówił metropolita krakowski senior.
W homilii abp Jędraszewski zwrócił uwagę, że w czasie przemienienia na Górze Tabor Jezus objawił uczniom prawdę o sobie jako Bogu i człowieku. Zauważył, że Mateusz w Ewangelii wskazał, że przemienienie na Taborze miało miejsce sześć dni po tym, jak u źródeł Jordanu Piotr wyznał wiarę w Jezusa jako Mesjasza, a Chrystus zapowiedział swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie. – Zapowiadając to, że w Jerozolimie będzie musiał wiele cierpieć od starszych, od arcykapłanów i uczonych w Piśmie, Pan Jezus zapowiadał, że po prostu zostanie przez nich wyklęty – mówił arcybiskup. Nawiązując do trzeciej zapowiedzi Męki, z Ewangelii św. Marka, zaznaczył, że wydanie Jezusa w ręce rzymskich okupantów, było także zdradą Jezusa przez Jego naród. – Ta zdrada i to wyklęcie będzie jeszcze miało szczególną wymowę poniżenia w postaci oplucia, szyderstwa, ubiczowania – dodał.
Wesprzyj nas już teraz!
Metropolita senior zauważył także, że Żydzi bardzo bali się „legendy” Chrystusa i przypomniawszy sobie o Jego zapowiedzi zmartwychwstania, poprosili Piłata, żeby przy Jego grobie postawił straż. Po zmartwychwstaniu natomiast polecili żołnierzom, by rozpowiadali plotkę o tym, że to uczniowie Jezusa wykradli Jego ciało. – Kłamstwo ciągle trwa. I z tym kłamstwem muszą się ciągle zmierzać Apostołowie i ich uczniowie – mówił arcybiskup.
Odwołując się do obchodzonego dziś Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, metropolita senior zaznaczył, że Żołnierze Niezłomni mieli poczucie konieczności służenia Bogu Ojczyźnie, aż do końca. Doświadczyli jednak zdrady ze strony aliantów, a później zostali wyklęci przez komunistów, którzy przejęli władzę w Polsce. – Przy ich grobach nie było straży, nie było pieczęci, bo odmówiono im nawet prawa do grobu. Nie mieli już istnieć. Nie miał po nich pozostać żaden materialny ślad. A pamięć o nich miała być raz na zawsze wyparta z pamięci narodu – mówił abp Marek Jędraszewski.
Przywołał szereg wypowiedzi i grypsów Żołnierzy Wyklętych (Danuty Siedzikówny, Stanisława Sojczyńskiego, Józefa Kurasia, Witolda Pileckiego, Hieronima Dekutowskiego, Zygmunta Szendzielarza, Łukasza Szczepińskiego, Augusta Emila Fieldorfa, Edwarda Taraszkiewicza, Henryka Flamego), świadczących o ich umiłowaniu wiary katolickiej i Ojczyzny.
Zwrócił uwagę, że w Kościele od początku obecny jest kult męczenników, którzy „nie poszli na kompromisy ze światem”, ale byli „wierni Chrystusowi aż do końca”. Kościół mówi o ich zwycięstwie w świetle Chrystusa, który zmartwychwstał. Arcybiskup senior zaznaczył, że tak jak Kościół, podobnie i Ojczyzna nie zapomina o swoich bohaterach.
Podkreślił, że wzorem wiary w ostateczne zwycięstwo Chrystusa jest Matka Boża trzymająca umęczone ciało swojego Syna na Golgocie. Zauważył, że Pieta była inspiracją do stworzenia obrazów Matki Bożej Katyńskiej, namalowanego przez Annę Danutę Staszewską czy obrazu Matki Bożej AK, namalowanego przez Irenę Pokrzywnicką. – Stąd Ojczyzna nasza, wpatrzona w swoją Matkę i Królową, która niekiedy staje się prawdziwą Pietą naszego narodu, przenosi pamięć o swoich bohaterach z pokolenia na pokolenie – mówił metropolita krakowski senior, zaznaczając, że obowiązkiem Polaków jest pamięć związana z przekazywaniem prawdy, modlitwa za Żołnierzy Niezłomnych oraz modlitwa za ojczyznę, „aby pamiętała; aby – na wzór Piety Katyńskiej i AK-owskiej – przygarniała swoich bohaterów; by wyznaczała coraz to nowym pokoleniom program jak trwać, jak pamiętać, jak kochać, jak być tym, który zachowuje się po prostu tak, jak trzeba”.
Po Eucharystii abp Marek Jędraszewski otrzymał symboliczny dyplom z podziękowaniami „za lata owocnej współpracy” od dowództwa 2 Korpusu Polskiego. „Dziękuję za duchowe wsparcie okazywane żołnierzom i ich rodzinom, za życzliwość oraz stałą obecność Kościoła krakowskiego w środowisku wojskowym” – napisał gen. broni Adam Joks, który osobiście wręczył wyróżnienie arcybiskupowi krakowskiemu seniorowi.
KAI