Dzisiaj

Ambasada USA w Rijadzie zaatakowana. Trump zapowiada zemstę na Iranie

(zdjęcie ilustracyjne ( fot, EPA/GAILAN HAJI Dostawca: PAP/EPA.) )

Zgodnie z zapowiedziami Iranu uderzenie USA i Izraela na państwo ajatollahów nie pozostało bez odpowiedzi. W jej ramach Teheran uderzył m.in. na ambasadę Stanów Zjednoczonych w saudyjskim Rijadzie.  

Donald Trump zapowiedział, że „wkrótce się okaże, jaki będzie odwet USA za atak na amerykańską ambasadę i poległych żołnierzy”. Według Dowództwa Centralnego dotychczas w operacji przeciwko Iranowi zginęło sześciu wojskowych, a co najmniej 18 zostało rannych.

Jak poinformowało saudyjskie ministerstwo obrony, co najmniej dwa drony uderzyły w ambasadę USA w Rijadzie. Na terenie placówki wybuchł niewielki pożar. Do tej pory nie ma informacji o ofiarach.

Wesprzyj nas już teraz!

Wcześniej stacja CNN podała, że ambasada USA w Kuwejcie została dwukrotnie trafiona podczas irańskiego bombardowania tego kraju w niedzielę i poniedziałek 2 i 3 marca b.r. W obawie o bezpieczeństwo personelu ewakuowano także ambasadę USA w Jordanii.

Wiceprezydent USA J.D. Vance w wywiadzie dla stacji Fox News ocenił, że to, co się stanie z reżimem w Iranie jest drugorzędne wobec głównego celu, jakim ma być dla Białego Domu pozbawienie Iranu możliwości pozyskania broni jądrowej.

Vance obiecał też, że obecna wojna nie będzie wieloletnim konfliktem, jak te w Iraku i Afganistanie. Zastrzegł, że różni to prezydenta USA Donalda Trumpa od zarówno Republikanów jaki Demokratów, ponieważ urzędujący prezydent „nie pozwoli swojemu krajowi na wojnę bez jasno określonego celu”.

W podobnym tonie wypowiedział się także premier Izraela Benjamin Netanjahu, który w stacji Fox News stwierdził, że amerykańsko-izraelska operacja przeciwko Iranowi będzie „szybką i zdecydowaną akcją, a nie wojną bez końca”. Zapewnił, że do zaatakowania Iranu nie musiał namawiać prezydenta USA.

Wcześniej przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson oświadczył, że Izrael planował uderzenie na Iran nawet bez pomocy USA. Podobnie na temat okoliczności rozpoczęcia amerykańsko-izraelskiej operacji wypowiadał się też sekretarz stanu USA Marco Rubio.

W nocy z poniedziałku na wtorek – czasu lokalnego – izraelska armia poinformowała, że przeprowadziła ataki na kompleks budynków irańskiego publicznego radia i telewizji IRIB w Teheranie..

Izrael od poniedziałku 2 marca prowadzi również naloty wymierzone w szyicką organizację militarną Hezbollah. Izraelska armia poinformowała już we wtorek, że prowadzi ataki na centra dowodzenia Hezbollahu oraz magazyny broni w Bejrucie, stolicy Libanu.

Dotychczas zaatakowano ponad 70 celów tej organizacji, a także obiekty przypisywane Palestyńskiemu Islamskiemu Dżihadowi w Libanie, w których zginął dowódca skrzydła wojskowego tej organizacji Adham Adnan al-Otman. Rząd Libanu poinformował, że w izraelskich atakach zginęły 52 osoby, a 154 zostały ranne.

Minister obrony USA Pete Hegseth określił następujące cele amerykańskiej operacji: zniszczenie irańskich rakiet, marynarki wojennej i „infrastruktury bezpieczeństwa”, co zdaniem administracji Trumpa ma zapobiec uzyskaniu przez Teheran broni jądrowej.

W atakach odwetowych irańskie drony trafiły w bazy USA w regionie, a także w lotniska cywilne i m.in. hotele. Odłamki wywołały w niedzielę pożar przed pięciogwiazdkowym hotelem w popularnej dzielnicy Palm Jumeirah w Dubaju – sztucznie usypanej wyspie w kształcie palmy, jednej z najbardziej rozpoznawalnych inwestycji w mieście.

(PAP)/oprac. FA

pap logo

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 45 280 zł cel: 500 000 zł
9%
wybierz kwotę:
Wspieram