Szpitale i oddziały są zamykane, bo ich finasowanie jest niewystarczające – powiedział we wtorek prezes Związku Powiatów Polskich (ZPP) Andrzej Płonka na briefingu przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia. Zaznaczył, że za zamykanie szpitali „na chybił trafił” odpowiada rząd.
Przed gmachem MZ protestują przedstawiciele OZPSP i Związku Powiatów Polskich (ZPP). Protestujący przynieśli plakaty z hasłami: „Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach”, a także „Zdrowie – konstytucyjny obowiązek państwa, a nie problem powiatów”.
– Szpitale nie mogły zaplanować wydatków, kupić leków i sprzętu, bo ich płynność finansowa została zachwiana – ocenił prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) Waldemar Malinowski. Jak zaznaczył, protest dotyczy przede wszystkim sytuacji bieżącej, czyli procesu płatności za świadczenia. – Nie mogliśmy zaplanować wydatków, kupić leków i sprzętu, bo zachwiana została nasza płynność finansowa. Mieliśmy pieniądze na papierze – powiedział.
Wesprzyj nas już teraz!
Prezes OZPSP zaznaczył, że trzy lata negocjacji prowadzonych przez MZ w sprawie zmiany mechanizmu podwyżkowego płac minimalnych nie przyniosły efektu. Podkreślił, że coroczne podwyżki wchodzą w życie w lipcu i szpitalom kończy się czas na przygotowanie do tego procesu.
Malinowski dodał, że politycy nie zabezpieczyli pieniędzy na podwyżki wynagrodzeń. – Nie możemy pozwolić na to, by środki na podwyżki były z pieniędzy na leczenie pacjentów – zaznaczył. OZPSP daje MZ czas do końca marca na rozwiązanie problemu finansowania podwyżek płac minimalnych.
– Szpitale powiatowe zamykane są nie dlatego, że zamykają je samorządy powiatowe. Zamykamy je dlatego, że zabrakło środków z NFZ. Zamyka je minister, zamyka je rząd – powiedział Andrzej Płonka. – Nie zgadzamy się z tym, że oddziały są zamykane na „chybił trafił” – dodał. Prezes ZPP podkreślił, że samorządy i szpitale nie są przeciwko podwyżkom pensji minimalnych, które wchodzą w życie 1 lipca. – Chcemy powiedzieć pielęgniarkom, że nie jesteśmy przeciwni ich podwyżkom, natomiast te podwyżki nie mogą obciążać (…) NFZ – podkreślił.
Źródło: PAP
Oprac. MA