Trzymiesięczny areszt zastosował warszawski sąd rejonowy wobec trzech obywateli Tadżykistanu. Są podejrzani o pobicie metalowymi rurkami na stacji benzynowej na Woli 36-letniego krajana. Mężczyźni usłyszeli też zarzuty.
W piątek w nocy wolscy policjanci zostali zaalarmowani o napaści na 36-letniego obywatela Tadżykistanu. Z ustaleń policjantów wynika, że pomiędzy grupą osób doszło do sprzeczki. W pewnym momencie trzech sprawców przy użyciu metalowych rurek zaatakowało 36-latka.
„Zadawali mu ciosy w głowę, powodując u niego ciężki uszczerbek na zdrowiu. Jeden z nich metalową pałką uderzał w zaparkowanego Lexusa, uszkadzając go. Po chwili ten sam mężczyzna uderzył metalową rurką innego mężczyznę, powodując u niego złamanie ręki. Drugi ze sprawców groził mu pozbawieniem życia” – przekazała nadkom. Marta Sulowska z wolskiej policji. Sprawcy uciekli, a poważnie ranną ofiarę karetka zawiozła do szpitala.
Wesprzyj nas już teraz!
Niedługo później podejrzani zostali zatrzymani w Wawrze. To trzech obywateli Tadżykistanu w wieku od 24 do 35 lat. „Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli metalowe rurki, które służyły do dokonania ciężkiego uszkodzenia ciała oraz pojazd, którym poruszali się sprawcy w chwili zdarzenia” – zaznaczyła nadkom. Sulowska.
Podejrzani w wolskiej prokuraturze usłyszeli zarzuty karne. 24-latek usłyszał zarzut pobicia przy użyciu niebezpiecznego narzędzia, powodując ciężki uszczerbek na zdrowiu, 35-latek – zarzut współudziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz kierowania gróźb karalnych wobec innego mężczyzny, natomiast trzeci – 26-latek – zarzut współudziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia, uszkodzenia mienia i uszkodzenia ciała na okres powyżej siedmiu dni.
PAP
Imigranci zalewają Polskę. Jak to się zaczęło?! Krzysztof Bosak wyjaśnia