Prezydent USA Donald Trump oświadczył we wtorek, że nie jest zadowolony z Hiszpanii i powiadomił, że Stany Zjednoczone nie będą już handlować z tym krajem.
– Niektóre europejskie kraje są pomocne, inne nie – powiedział Trump, odnosząc się do amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. Uznał, że Niemcy są pomocne, a Hiszpania i Wielka Brytania – nie.
– Zerwiemy cały handel z Hiszpanią. Nie chcemy mieć niczego do czynienia z Hiszpanią – stwierdził Trump. – Powiedziałem Scottowi (Bessentowi, ministrowi finansów), by zerwał z nimi wszelkie kontakty (handlowe) – oznajmił amerykański prezydent podczas spotkania z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Białym Domu.
Wesprzyj nas już teraz!
Zaznaczył, że Hiszpania nie zwiększyła wydatków na obronność do 5 proc. PKB. – A teraz Hiszpania powiedziała, że nie możemy wykorzystywać ich baz – dodał. Ocenił, że Hiszpania nie jest przyjazna wobec USA.
W poniedziałek ministra obrony Hiszpanii Margarita Robles poinformowała, że bazy wojskowe na południu Hiszpanii, które od dekad użytkują wojska amerykańskie, nie udzielają pomocy armii USA w jej ofensywie przeciwko Iranowi.
Robles zaznaczyła, że pomoc może być udzielona włącznie w ramach prawa międzynarodowego. Przypomniała, że porozumienie amerykańsko-hiszpańskie, dotyczące użytkowania baz nie pozwala amerykańskiej armii na jednostronne działania, bez międzynarodowych ram.
Po sobotnim ataku USA i Izraela na Iran premier Hiszpanii Pedro Sanchez oświadczył, że jego kraj odrzuca „jednostronną akcję militarną” USA i Izraela przeciwko Iranowi. Ambasador Iranu w Madrycie Reza Zabib stwierdził, że „docenia reakcję rządu hiszpańskiego na agresję”.
– Hiszpania nie ma absolutnie niczego, czego potrzebujemy. Poza wspaniałymi ludźmi. Mają wspaniałych ludzi, ale nie mają wspaniałych władz – powiedział Trump. Przekonywał, że „ma prawo”, by zakończyć „wszelkie interesy” z Madrytem.
Decyzja prezydenta USA może mieć dla Madrytu poważne konsekwencje. Stany Zjednoczone odpowiadają m.in. za 30 proc. dostaw gazu do Hiszpanii.
PAP
/ oprac. PR
Ekspert: Iran będzie walczył samotnie. Nie może liczyć na Chiny