6 marca 2026

Najstarszy ksiądz na świecie skończył 110 lat. Urodził się w pobliżu Gdańska

(Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: Pixabay, Quidec Pacheco)

Ksiądz Bruno Kant z diecezji Fulda w Niemczech urodził się w pobliżu Gdańska 26 lutego 1916 roku i właśnie ukończył 110 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1950 roku i jest kapłanem od 76 lat. Jest oficjalnie uznawany za najstarszego księdza na świecie.

Papież Leon XIV podziękował najstarszemu księdzu na świecie za jego „wieloletnią, wierną i oddaną służbę kapłańską”. „Z radością dowiedziałem się, że 26 lutego obchodzisz swoje 110. urodziny i przesyłam Tobie najserdeczniejsze gratulacje i błogosławieństwo” – napisał Ojciec Święty do ks. Kanta, według gazety „Fuldaer Zeitung”.

W uroczystościach urodzinowych uczestniczyli nie tylko mieszkańcy sąsiednich miast Eichenzell i Löschenrod, ale także przedstawiciele władz i Kościoła. Biskup Fuldy, Michael Gerber, powiedział: – Otrzymałem potwierdzenie z Watykanu, że jest on najstarszym księdzem na świecie. Papież Leon wysłał mu nawet kartkę urodzinową.

Wesprzyj nas już teraz!

Jak donosi serwis katholisch.de, Bruno Kant, urodzony we wsi Werblinia w powiecie puckim w pobliżu Gdańska, od dziewiątego roku życia chciał zostać księdzem. Uczęszczał do Gimnazjum Miejskiego w Gdańsku (Städtisches Gymnasium zu Danzig), które ukończył, zdając maturę w 1934 roku. Następnie podjął studia filozoficzno-teologiczne w Państwowej Akademii w Braniewie (Staatliche Akademie Braunsberg), a następnie we Fryburgu Bryzgowijskim. Pod koniec II wojny światowej, w 1943 roku, został powołany do Wehrmachtu. Przeniesiony na front wschodni, ostatecznie dostał się do niewoli sowieckiej, z której powrócił w 1948 roku, dołączywszy do rodziny, która uciekła na Zachód.

Po wojnie wznowił studia teologiczne i przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Johanna Baptisty Dietza w katedrze w Fuldzie w 1950 roku. Następnie pełnił funkcję proboszcza w diecezji Fulda, aż do przejścia na emeryturę w 1991 roku. Od roku 1960 pełnił posługę duszpasterską w Marbach. Mieszka na emeryturze w Löschenrod, w Hesji, gdzie jego imieniem został nazwany plac przed kościołem. W tym kościele sprawował Mszę świętą jako celebrans, nawet jako stulatek.

Po dziesięcioleciach posługi kapłańskiej, ze względu na podeszły wiek, nie wykonuje już niektórych czynności. Według serwisu informacyjnego, przestał prowadzić samochód „w wieku 102 lat”, a „od kilku lat powstrzymuje się od regularnego odprawiania Mszy świętej z wiernymi w środy wieczorem. Jednak tak długo, jak był w stanie, nadal odwiedzał chorych. Teraz nie jest to już możliwe”. Ks. Kant przyznał, że „nie jest daleko od śmierci”, ale w międzyczasie spędza dni rozwiązując sudoku, oglądając telewizję, czytając gazety i oczywiście modląc się. – Modlitwa pozwala mi zachować młodość – wyznał duchowny.

Źródło: KAI

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 68 816 zł cel: 500 000 zł
14%
wybierz kwotę:
Wspieram