Premier Izraela Benjamin Netanjahu nakazał Siłom Obronnym Izraela przeprowadzenie zmasowanego ataku na cele Hezbollahu zlokalizowane w Libanie. Działania te zostały podjęte pomimo obowiązującego obecnie zawieszenia broni, na które zgodziły się Stany Zjednoczone, Liban oraz Iran.
Agencja AFP podała, że Siły Obronne Izraela zaatakowały konkretne cele w Libanie, mające być bazami Hezbollahu. Decyzję o ataku – pomimo obowiązującego zawieszenia broni – podjął premier kraju Benjamin Netanjahu.
Według portalu Times of Israel decyzja ta zapadła po tym, jak Hezbollah wystrzelił w sobotę rakiety i drony w kierunku północnego Izraela i izraelskich wojsk, stacjonujących w południowym Libanie.
Wesprzyj nas już teraz!
Portal przypomina, że wspierany przez Iran Hezbollah przeprowadzał ostatnio wiele ataków każdego dnia na izraelskie siły w południowym Libanie, twierdząc, że reaguje w ten sposób na naruszenia rozejmu przez Izrael.
Zawieszenie broni między Izraelem a Hezbollahem obowiązuje od 16 kwietnia i zostało uzgodnione początkowo na 10 dni przez przedstawicieli władz Izraela i Libanu przy mediacji administracji USA. W czwartek prezydent USA Donald Trump poinformował, że rozejm będzie przedłużony o trzy tygodnie.
Chociaż zawieszenie broni doprowadziło do znacznego ograniczenia działań wojennych, siły Izraela i Hezbollahu nadal atakowały się wzajemnie w południowym Libanie, gdzie Izrael utrzymuje żołnierzy w utworzonej strefie buforowej.
Źródło: PAP
WMa