Nie brak przykładów nienawiści i uprzedzeń zdeklarowanych zwolenników „tolerancji”. Z Niemczech napływa właśnie kolejny dowód iluzoryczności „otwartego” nastawienia progresistów. Według badania opinii publicznej najbardziej wrogo nastawieni do inaczej myślących są sympatycy Zielonych.
Instytut Badań Opinii Allensbach przygotował na zlecenie „Frankfurter Allgemeine Zeitung” ankietę dotyczą stosunku poszczególnych elektoratów do osób o odmiennych przekonaniach. Respondenci odpowiadali na pytanie o to, czy spotkanie z osobami o innych poglądach „najczęściej” stanowi dla nich problem.
Najwyższy odsetek osób, które zadeklarowały, że przeszkadzają im podobne interakcje, odnotowano wśród wyborców Zielonych. 28 proc. z nich zadeklarowało, że są one dla nich nieprzyjemne. Rzadziej odpowiadali w ten sam sposób wyborcy AFD (24 proc.), a w wypadku elektoratów CDU-CSU i SPD wynik był jeszcze niższy – kolejno 19 i 18 procent.
Zieloni promują m.in. politykę sprzyjającą ruchom LGBT oraz otwartość na migrację. W swoich programach partia często sięga po hasła tolerancji i walki z dyskryminacją.
źródło: diewelt.de
FA