Kilka tysięcy osób zgromadziło się na Marszu dla Życia w Monachium. Podczas manifestacji podkreślano bezcenną wartość życia każdego człowieka. Wyrażano również swój sprzeciw wobec aborcji i eutanazji.
„Chrońmy życie głośno i wyraźnie, każdy człowiek jest cudowny” – brzmiało jedno z haseł Marszu dla Życia. Aby publicznie promować cywilizację życia, zebrało się w Monachium kilka tysięcy osób. Organizatorzy mówią o ok. 6000 uczestników marszu pro life, który przebiegał w sposób pokojowy. Manifestacja była promocją postaw prorodzinnych oraz wyrazem miłości do każdego życia od poczęcia.
Organizatorzy podczas Marszu wskazywali na to, że w Niemczech radykalnie rozwija się kultura śmierci. Media i różne organizacje promują aborcję, a nawet eutanazję. Ludzkie życie jest traktowane instrumentalnie, a jego ochrona jest tylko częściowa. Wskazywano, że dziś „banalizuje się zabijanie dzieci, opowiadając się za powszechnym dostępem do aborcji”.
Wesprzyj nas już teraz!
Co ciekawe, manifestacja pro life spotkała się z reakcją demonstrantów promujących aborcję i cywilizację śmierci. Zwolennicy zabijania dzieci nienarodzonych skandowali hasła: „My body, my choice, raise your voice”.
Podczas Marszu w Monachium głos zabrała m.in. Obianuju Ekeocha, pochodząca z Nigerii specjalistka w dziedzinie biomedycyny. Potępiła europejskie próby eksportowania aborcji do Afryki. Wskazała, że niestety wykorzystuje się do tego również pieniądze niemieckich podatników w ramach państwowej pomocy rozwojowej.
Warto dodać, że słowa powitania uczestników Marszu dla Życia wygłosili kard. Rainer Maria Woelki z Kolonii, bp Stefan Oster z Passau oraz były nuncjusz apostolski w Niemczech abp Nikola Eterović.
Źródło: KAI
Oprac. WMa