Dzisiaj

Stany Zjednoczone są tak silnie zaangażowane na Bliskim Wschodzie, że nie mogą już pomagać wojskowo Ukrainie. Teraz to Europa musi wziąć na siebie cały ciężar wsparcia Kijowa. Europa nie ma jednak broni i pytanie brzmi, skąd ją weźmie. Amerykańskie magazyny są puste. Mówił o tym profesor John Mearsheimer. 

John Mearsheimer jest profesorem politologii na Uniwersytecie w Chicago. To jeden z najsłynniejszych ekspertów od polityki międzynarodowej na świecie. Od lat rozwija teorię realizmu ofensywnego. Jest autorem monumentalnej pracy „Tragizm polityki mocarstw”, wydanej również w Polsce. Pisał też książki o klęsce liberalnej wizji dyplomacji czy o wpływie izraelskiego lobby na politykę zagraniczną USA. 

W rozmowie z podcasterem Glennem Diesenem na youtube mówił o uwikłaniu Ameryki w wojnę z Iranem. 

Wesprzyj nas już teraz!

Donald Trump potrzebuje strategii wyjścia. Musi położyć kres tej wojny – i to prędzej niż później, bo nie ma strategii wojskowej, która pozwalałaby mu na zwycięstwo – powiedział Mearsheimer.

Nie ma tu po prostu żadnej opcji militarnej. Jeżeli pójdziemy wyżej na drabinie eskalacyjnej, to Irańczycy będą mieć przewagę, nie Amerykanie. Dlatego nie ma opcji militarnej. Co więcej, w szwach pęka światowa ekonomia. Im dłużej to trwa, tym większe będą straty. Nota bene, jeżeli poszlibyśmy wyżej na drabinie eskalacyjnej, światowa ekonomia otrzymałaby kolejny potężny cios. To miałoby konsekwencje polityczne w USA dla Donalda Trumpa, nie wspominając już o wielkich konsekwencjach ekonomicznych i społecznych dla krajów na całym świecie. Dlatego Trump jest pod wielką presją i dąży do jakiejś formy porozumienia z Iranem, która pozwoli nam się z tego wycofać. Problem w tym, że [prezydent] jest niekompetentny – stwierdził profesor.

Jak wyjaśnił, niekompetencję obecnej administracji w obszarze dyplomacji ujawnia przede wszystkim wojna Rosji z Ukrainą. – Jak pamiętamy, prezydent Trump obiecał, że kiedy obejmie urząd, zakończy tę wojnę. Tak naprawdę ogłosił, że może ją zakończyć jeszcze zanim wprowadzi się do Białego Domu. Doprowadził do kompletnego chaosu w negocjacjach dyplomatycznych z Rosjanami. […] Dlaczego ktoś uważa, że w negocjacjach z Irańczykami miałoby być inaczej? [Trump] po prostu nie jest dobrym dyplomatą, w żadnej mierze. A przecież ma jeszcze na głowie Izraela i izraelskie lobby. To bardzo ważna kwestia. Izraelczycy rozumieją już w tym momencie, że oni i Stany Zjednoczone przegrali tę wojnę. Idąc na tę wojnę mieliśmy cztery główne cele: zmiana reżimu, likwidacja irańskiego programu nuklearnego, likwidacja pocisków długiego zasięgu, uniemożliwienie Iranowi wsparcia Hamasu, Hezbollahu i Huti. Zawiedliśmy we wszystkich tych czterech obszarach – ocenił.

Co więcej, Irańczycy przed 28 lutego nie kontrolowali cieśniny Ormuz i nie pobierali ceł w tej cieśninie. Teraz przejęli nad nią kontrolę i pobierają tam cła. Irańczycy wygrali – dodał.

Izrael to widzi, a jest całkowicie przekonany, że Teheran stanowi dla niego egzystencjalne zagrożenie. Nieważne, czy to prawda, czy nie – Izraelczycy tak myślą. Dlatego chcą, żeby Amerykanie dalej prowadzili wojnę i osłabiali Iran, starając się zmusić go do posłuszeństwa. Jeżeli zmuszenie do posłuszeństwa nie jest możliwe, to Izrael ma plan B: zniszczyć Iran tak, jak zniszczyli Strefę Gazy. – To jest pogląd Izraela, to jest pogląd izraelskiego lobby – wskazał.

Zapytany o sytuację w Europie, Mearsheimer nie miał dobrego scenariusza.

Europejczycy uważają, że Rosja stanowi dla nich egzystencjalne zagrożenie. Rosjanie uważają, że Europejczycy razem z Ukraińcami stanowią dale nich egzystencjalne zagrożenie. Jeżeli mamy dwie strony, które uważają się nawzajem za egzystencjalne zagrożenie, to czy możemy to w jakikolwiek sposób rozwiązać? Myślę, że czekają nas w Europie olbrzymie problemy w związku z wojną między Rosją a Ukrainą – wskazał.

Mearsheimer odwołał się do przemówienia, jakie niedawno wygłosił w Europie Elbridge Colby, jeden z najważniejszych urzędników Pentagonu. – Nie było tam nic na temat rozwiązania wojny na Ukrainie. Wszystko dotyczyło przerzucania odpowiedzialności za bezpieczeństwo w Europie na poziomie konwencjonalnym niemal całkowicie na samych Europejczyków – a także przerzucenie odpowiedzialności na Europejczyków za wspieranie Ukrainy w wojnie z Rosją. To oznacza niemal całkowite odejście od podejścia Bidena do sprawy Ukrainy. Wtedy byliśmy głęboko zaangażowali w ten proces i zdeterminowani, by walczyć do końca. Stany Zjednoczone są teraz głęboko zaangażowane w Iranie. Zużywamy na Bliskim Wschodzie znaczące zapasy naszego uzbrojenia. To osłabia naszą pozycję wobec Chin – stwierdził.

Elbridge Colby powiedział Europejczykom bardzo jasno: nie możemy zapewniać wam więcej broni, którą można byłoby przekazać Ukrainie. To wy, Europejczycy, musicie wytworzyć broń niezbędną dla Ukrainy – i musicie zrobić to szybko. Nie możemy się tym zająć, bo mamy inne sprawy. Uważam więc, że w przemówieniu Colby’ego wyraźnie wybrzmiał amerykański rozwód z Europą na poziomie militarnym. To oznacza po prostu: z wojną na Ukrainie musicie poradzić sobie sami – zaznaczył. 

– Colby nie mówi, że wojna może zostać zakończona. Spodziewa się, że wojna będzie trwać nadal. Nie ma w tym nic zaskakującego. Nie udało nam się zakończyć tej wojny. [Europejczycy] też jej nie zakończą. Tak naprawdę nie mają w tym żadnego interesu. Europejczycy chcą, żeby ta wojna trwała w nieskończoność. To oznacza, że Ukraina będzie musiała być zaopatrywana w dużą ilość broni. Pytanie brzmi: skąd wezmą tę broń? Dotąd było tak, że Europejczycy kupowali broń od Amerykanów i przekazywali ją Ukrainie. Colby mówi, że szafa jest pusta. Nie ma już amerykańskiej broni, którą można byłoby dać. Kończy nam się broń potrzebna w Zatoce – i to w bardzo szybkim tempie. To ma wielkie znaczenie dla Azji Wschodniej, która jest strategicznie najważniejszym regionem świata. Dlatego to, co robi Colby, to rozwód Stanów Zjednoczonych i Europy na poziomie konwencjonalnym [wojska] – powiedział John Mearsheimer.

Źródło: youtube

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(1)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie