Premier Izraela Benjamin Netanjahu nakazał w sobotę Siłom Obronnym Izraela (IDF) przeprowadzić, mimo obowiązującego zawieszenia broni, zmasowane ataki na cele Hezbollahu w Libanie – podała AFP, powołując się na krótki komunikat biura szefa rządu.
Według portalu Times of Israel decyzja ta zapadła po tym, jak Hezbollah wystrzelił w sobotę rakiety i drony w kierunku północnego Izraela i izraelskich wojsk, stacjonujących w południowym Libanie.
Portal przypomina, że wspierany przez Iran Hezbollah przeprowadzał ostatnio wiele ataków każdego dnia na izraelskie siły w południowym Libanie, twierdząc że reaguje w ten sposób na naruszenia rozejmu przez Izrael.
Zawieszenie broni między Izraelem a Hezbollahem obowiązuje od 16 kwietnia i zostało uzgodnione początkowo na 10 dni przez przedstawicieli władz Izraela i Libanu przy mediacji administracji USA. W czwartek prezydent USA Donald Trump poinformował, że rozejm będzie przedłużony o trzy tygodnie.
Chociaż zawieszenie broni doprowadziło do znacznego ograniczenia działań wojennych, siły Izraela i Hezbollahu nadal atakowały się wzajemnie w południowym Libanie, gdzie Izrael utrzymuje żołnierzy w utworzonej strefie buforowej.
Źródło: PAP ![]()