15 stycznia 2018

Aborcjonistka otrzymała papieski order. Watykan tłumaczy się „obyczajem dyplomatycznym”

(Order komandorski Świętego Grzegorza. Fot. archidiecezja.lodz.pl)

Ordynariusz archidiecezji utrechckiej, kardynał  Willem Jacobus Eijk, w poniedziałkowym oświadczeniu potwierdził – chociaż nie wprost – fakt wręczenia holenderskiej aborcjonistce Lilianne Ploumen, Orderu Świętego Grzegorza, najwyższego odznaczenia papieskiego, nadawanego osobie świeckiej. Jak tłumaczy biuro prasowe Stolicy Apostolskiej, zaistniały fakt wynikał z „obyczaju dyplomatycznego” wymiany odznaczeń między delegacjami podczas oficjalnych wizyt szefów państw i rządów oraz nie stanowił wyrazu przychylności i zgody dla aborcyjnej polityki kontroli urodzin promowanej przez minister Lilianne Ploumen.

 

Komunikat opublikowany na oficjalnej stronie archidiecezji skupia się na informacji, że kardynał Eijk nie tylko nie był zaangażowany w przyznanie nagrody znanej promotorce aborcji i ruchów LGBT, ale nawet nie wiedział o tym, że order ma być jej wręczony. W oświadczeniu pada jednak stwierdzenie, że Ploumen odznaczenie otrzymała.

 

Wyjaśnienie ma związek z faktem, że zgodnie ze zwyczajową procedurą, Order Świętego Grzegorza przyznawany jest na wniosek biskupów. Wszystko wskazuje więc, że albo tym razem decyzja o jego wręczeniu zapadła poza zwykłym trybem, albo też Ploumen zawdzięcza go innemu hierarsze.

 

Podana w miniony piątek przez katolickie portale (m.in. profil Instytutu Lepanto) wiadomość przyjęta została w środowiskach katolickich z niedowierzaniem. Aż do dzisiaj nie doczekała się jednak oficjalnego dementi.

 

Oto pełna treść komunikatu Arcybiskupa Utrechtu:

 

„Ogłoszenie w związku z wyróżnieniem byłej minister

W odpowiedzi na wiele pytań z kraju i zagranicy, kardynał Eijk stwierdza, że ​​nie był zaangażowany w aplikowanie o papieskie wyróżnienie Komandora Zakonu Grzegorza Wielkiego, które otrzymała w ubiegłym roku była minister L. Ploumen. Kardynał Eijk nie był również świadomy faktu, że wnioskowano o tę nagrodę dla niej.”.

 

 

Informację potwierdził również w poniedziałek portal, który o skandalicznej nominacji poinformował jako jeden z pierwszych: „Wiele źródeł dyplomatycznych wokół Watykanu potwierdziło teraz (…), że Ploumen została wyróżniona w zeszłym roku, gdy w czerwcu 2017 r. wzięła udział w oficjalnej wizycie króla Willema-Alexandra i królowej Máximy z Niderlandów w Watykanie” – czytamy na stronie OnePeterFive.

 

Z kolei w rozmowie z holenderską rozgłośnią BRN Newsradio sama zainteresowana zasugerowała, że Watykan przyznał jej nagrodę jako osobisty dowód uznania, a nie jako wyróżnienie pro-forma, nadane całej delegacji. Że jest inaczej, próbują przekonywać następni informatorzy, na których powołuje się OnePeterFive. Czytamy tam: „Źródła podają, że dokonano rutynowej wymiany dekoracji między urzędnikami z Watykanu i delegacji holenderskiej, i że jedynym powodem, dla którego Ploumen otrzymała nagrodę, było to, że otrzymała ją jako członek tej grupy”.

 

Portal informuje o pojawiających się wątpliwościach związanych z brakiem weryfikacji osób, którym przyznaje się odznaczenia. OPF pisze, iż Ploumen była osobą znaną w Watykanie już wcześniej, gdyż spotkała się z Franciszkiem w 2015 roku i rozmawiała z papieżem na temat zmian klimatycznych.

 

Na łamach Crux John Allen Jr napisał w niedzielę odnosząc się do skandalu, że w odróżnieniu od poprzedników, papież Franciszek „jest w doskonałym stopniu świadomy tego, co dzieje się w jego Watykanie”. W tym kontekście portal OnePeterFive, który – jak na razie bezskutecznie – zwrócił się o wyjaśnienie kwestii przyznania orderu Ploumen, zarówno do Stolicy Apostolskiej, jak i władz holenderskich, tak skomentował całą sytuację: „Pod tak czujnym okiem papieża trudno jest lekceważyć nagrodzenie Ploumen i traktować je jako zwykłe niedopatrzenie. Skłania to niektórych watykańskich obserwatorów do zastanowienia się, czy jej odważne twierdzenia, że ​​nagroda jest potwierdzeniem jej pracy [na rzecz aborcji i innych „praw kobiet” – aut.], nie są po części prawdziwe. Podobnie, brak wyjaśnień ze strony  Watykanu wzbudza podejrzenia co do teorii, że był to zwykły błąd”.

 

W internecie krążą już petycje wzywające Stolicę Apostolską do odebrania zaszczytnego orderu tak niegodnej osobie. Jedną z nich uruchomił na Facebooku ksiądz Peter West i zebrał jak dotychczas kilkanaście tysięcy głosów poparcia.

 

 

Źródła: aartsbisdom.nl/OnePeterFive.com/Crux/ncregister.com

RoM

 

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie