20 czerwca 2020

Barbara Nowak o Trzaskowskim i LGBT. Prawdziwe oblicze kandydata na prezydenta

(Fot. PCh24 TV)

Co dla polskich dzieci będzie oznaczała ewentualna prezydentura Rafała Trzaskowskiego? Wiele odpowiedzi daje analiza działań podjętych przez tego polityka jako prezydenta Warszawy.

 

O tym co Rafał Trzaskowski, jako „czołowy genderysta” będzie chciał wprowadzić jako standard w całym kraju na łamach wpolityce.pl pisze Barbara Nowak, małopolski kurator oświaty.

 

Jak zauważa, sztandarowym projektem prezydenta Warszawy jest Deklaracja LGBT+ zawierająca program „Szkoła Przyjazna Prawom Człowieka”. A tu mamy do czynienia z wezwaniem do „kwestionowania podziału na kobiety i mężczyzn, tworzenia łączonych damsko-męskich toalet, zachęca do kontaktowania się uczniów z organizacjami LGBT oraz ustanowienia w szkołach instytucji Oficera Równości”.

 

To także deklaracja wprowadzenia w szkołach edukacji seksualnej według standardów WHO. Te zaś – co przypomina Barbara Nowak – mówią m.in. o tym, że dziecko powinno być edukowane seksualnie już przed 4. rokiem życia. Jak? Kurator cytuje fragmenty z „matryc”, które nie pozostawiają złudzeń czego w sferze seksualnej oczekuje się od dzieci w kolejnych latach rozwoju.

 

Tak oto dzieci w wieku 0-4 mają otrzymać informacje na temat „radości i przyjemności” z dotykania własnego ciała i masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa. Już tu pojawia się rozmowa o wyrażaniu własnych potrzeb, życzeń i granic. Dzieci w wieku 4 do 6 lat mają kontynuować temat masturbacji, mają się edukować z uczyć seksualnych. Dzieci w wieku 6 do 9 lat dowiedzą się o masturbacji i autostymulacji, a także współżyciu. Nauczą się pojęcia „akceptowalne współżycie/seks. A dzieci w wieku 9-12 dowiedzą się nieco o pierwszych doświadczeniach seksualnych i ich różnorodności. Dostaną garść informacji na temat różnic między tożsamością płciową i płcią biologiczną”. To oczywiście tylko krótkie wypiski. Edukacja seksualna dzieci ma być obowiązkowa i zakończona egzaminem.

 

Jak zauważa kurator, materiały konsultował m.in. lekarz medycyny prof. dr hab. n. medycznych Tomasz Niemiec, ginekolog i androlog, członek grupy ekspertów WHO, działacz na rzecz społeczności LGBT, ojciec Szymona Niemca, organizatora Parad Równości i wykonawcy kontrowersyjnego happeningu – parodii Mszy św. w trakcie Parady 2019 roku.

 

Oczywiście nie obejdzie się bez edukacji nauczycieli. Tych przeszkolą genderyści, którzy przekazują na warsztatach informacje, że „rodzice są kostyczni, osadzeni w stereotypach”, że „zdrowy rozwój dzieci wymaga wyzwolenia ich z ograniczeń obyczajowych nakładanych przez rodziców”, a „dziewczynki 12-letnie trzeba uczyć, żeby nie masturbowały się przedmiotami, ale trzeba pokazać im jak mają to robić sobie same trzema palcami”.

 

Nauczyciele mają się wyzwolić, nauczyć więcej mówić o przyjemności seksualnej i o orgazmach, o tym, że orientacja seksualna jest płynna, ponadto trzeba ćwiczyć mówienie „jestem waginą” i „jestem penisem” i nauczać młodzież „zarządzania” nimi.

 

Barbara Nowak przytacza też dokonania autorów standardów WHO i ich porady przemycone do dokumentu. Wśród „autorytyetów” jest np. Sanderijn van der Doef – „holenderska propagatorka homoseksualizmu i twórca książki „Out” o homoseksualizmie dla dzieci i młodzieży. Czy Daniel Kunz, który pracował dla organizacji Pro-Familia, odpowiedzialnej za wdrażanie „edukacji” seksualnej w Niemczech. W latach 80 i 90 na łamach pisma wydawanego przez tę organizację publikowane były artykuły, które akceptowały i usprawiedliwiały seks dorosłych z dziećmi.

 

„I jeszcze ciekawostka. WHO w tym samym dokumencie dodaje zapis, że nie bierze odpowiedzialności za skutki edukacji prowadzonej według tych standardów” – zauważa Barbara Nowak.

 

Jak dodaje, jako kurator „zmagam się już ze skutkami wchodzenia ideologii gender/LGBT do szkół. Promuje je ZNP, wielu przeszkolonych lub zmanipulowanych przez genderystów nauczycieli. Dostaję skargi, błagania o pomoc zrozpaczonych rodziców, których dzieci na poziomie szkoły podstawowej nagle zaczęły kwestionować swoją płeć”.

 

Kurator zauważa, że uwaga skupia się na „małżeństwach homoseksualnych” na adopcji dzieci przez pary homoseksualne, a  umyka bezpieczeństwo dzieci. I ostrzega, że „Rafał Trzaskowski mówi Wam na potrzeby kampanii o rodzinie, a za plecami trzyma na wypadek zwycięstwa kolejne deklaracje LGBT+”.

 

Źródło: wpolityce.pl

MA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie