Białostoccy radni chcą religii w szkołach. Stanowisko przyjęto jednomyślnie

religia.jpg
PCh24.pl

Za utrzymaniem nauczania religii w szkołach opowiedzieli się we wtorek białostoccy radni. W przyjętym jednogłośnie stanowisku podkreślono, że religia odgrywa dużą rolę w kształtowaniu systemu wartości młodych ludzi.

Inicjatorką przyjęcia stanowiska była radna PiS Agnieszka Rzeszewska i zgłaszała je w imieniu klubu PiS, który w radzie jest w opozycji. Ostateczna treść stanowiska - po poprawkach zaproponowanych przez radną KO Ewę Tokajuk - została przez inicjatorkę uznana jako autopoprawka.

Za przyjęciem stanowiska zagłosowało 22 radnych, nikt nie był przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu, cztery osoby nie wzięły udziału w głosowaniu (z KO), dwie były nieobecne.

Zróbmy to razem!

"Rada Miasta Białystok wyraża poparcie dla utrzymania nauki religii w szkołach. Religia jako przedmiot szkolny odgrywa ważną rolę w kształtowaniu systemu wartości i tożsamości moralnej młodego pokolenia Polaków. Religia w szkole nie tylko przekazuje wiedzę o wierze, ale również uczy tolerancji, szacunku, dialogu i odpowiedzialności za drugiego człowieka" - czytamy w przyjętym stanowisku.

Radni opowiedzieli się jednocześnie za poszanowaniem praw uczniów i rodziców do wychowania w zgodzie z własnymi przekonaniami oraz zagwarantowaniem obecności lekcji religii w szkole. "Tak dla religii w szkołach, tak dla wolności wyboru, tak dla wartości" - napisali w stanowisku radni.

Radna Rzeszewska podkreślała, że religia w szkole nie tylko przekazuje wiedzę o wierze, ale także "uczy tolerancji, szacunku, dialogu i odpowiedzialności za drugiego człowieka", a decyzję o uczestnictwie w tych zajęciach podejmują rodzice.

"My musimy strzec swoich wartości. Chodzi tu o kościoły wszystkie, które chcą nauczać swojej religii, bo bez religii trudno jest ten moralny kręgosłup człowiekowi wdrożyć" - mówiła Rzeszewska. Oceniła, że oddalanie się od kościołów przez osoby do nich należące "nikomu nie służy". "Trzeba być oddanym wierze, żeby być przyzwoitym człowiekiem" - zaznaczyła.

Reprezentująca środowisko prawosławne radna Ewa Tokajuk (KO) podkreśliła, że bez względu na to kto jakiego jest wyznania czy narodowości powinien szanować drugiego człowieka. "Dlatego, że każdy z nas zasługuje na równych prawach na to samo" - mówiła Tokajuk. Dodała, że nauka zaczyna się w domu - także religijna - szkoła ją uzupełnia, a "edukacja może być realizowana wszędzie".

Tokajuk zauważyła, że w Białymstoku jako mieście wielu kultur, narodów i religii, nigdy nie było problemów z możliwością edukacją religijnej.

Radna Joanna Misiuk, która - jak mówiła - uczyła się religii prawosławnej przy cerkwi, a nie w szkole - powiedziała, że tamte czasy minęły i raczej nie wrócą.

Misiuk oceniła, że obecnie religia jest w szkołach po to, aby była szerzej dostępna, bo kiedyś na religię przy parafiach zaprowadzali dzieci rodzice czy dziadkowie. Przyznała, że religia w szkołach "różnie się odbywa" i zależy do od tego kto jej uczy, jak jest w to zaangażowany.

14 mandatów w 28-osobowej białostockiej Radzie Miasta ma KO, dwa Polska 2050, 12 PiS.

Źródło: PAP

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: