Kobiety i dziewczęta nie powinny służyć przy ołtarzy ani służyć jako lektorki. To przeczy tradycji apostolskiej i nieuchronnie prowadzi do oczekiwania święceń kapłańskich dla kobiet, uważa bp Athanasius Schneider.
Biskup pomocniczy Astany w Kazachstanie mówił o tym w rozmowie z portalem LifeSiteNews. Hierarcha stwierdził, że kobiety i dziewczęta nie powinny pełnić posługi przy ołtarzu. Jak podkreślił, dopuszczanie żeńskiej ministrantury czy udzielanie kobietom posługi lektora sprawia, że wzmacniają się głosy na rzecz wprowadzenia w Kościele katolickim kapłaństwa kobiet na wzór tego, co stało się we Wspólnocie Anglikańskiej. Kobiety chcą być księżmi, biskupami, nawet papieżem. Według bp. Schneidera to samo dotyczy posługi akolitatu.
– To jest sprzeczne z tradycją apostolską, z całą tradycją Kościoła katolickiego – powiedział.
Wesprzyj nas już teraz!
Na przestrzeni wieków posługi przy ołtarzu wykonywali mężczyźni, jako że rozumiano rzecz jako w pewnym sensie bliską kapłaństwu. Nawet jeżeli we wczesnej starożytności bywało inaczej, praktyka ta była krytykowana i zaniknęła. Dopiero po II Soborze Watykańskim zaczęto promować liturgiczne posługi kobiet, w tym żeńską ministranturę.
Zdaniem bp. Athanasiusa Schneidera wprowadzanie kobiet do posług liturgicznych sprawia, że w obrębie liturgii znajduje się miejsce dla ideologii feministycznej.
– Mówią, że należy dopuścić kobiety do posługi akolitatu. Następnie skoro jest już akolitat, to dlaczego nie diakonat? A skoro jest diakonat, to dlaczego nie prezbiterat? To ciąg logiczny – wskazał.
– Skoro kapłaństw, to dlaczego nie episkopat? A skoro episkopat, to dlaczego nie papiestwo? To nie jest żart, to jest logiczna konsekwencja – dodał.
Jak stwierdził, właśnie taką drogą poszła Wspólnota Anglikańska. Anglikanie byli po prostu konsekwentni: dopuścili dziewczęta do ministrantury, a wyciągając z tego implikacje ostatecznie osadzili w roli anglikańskiego arcybiskupa Canterbury panią Sarah Mullally.
Źródło: lifesitenews
Pach