Państwa UE zgodziły się w piątek na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur – poinformowało źródło unijne. Przeciwko porozumieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu. Zdaniem krytyków, umowa uderzy przede wszystkim w polskich producentów oraz doprowadzi do zalania europejskiego rynku tanią żywnością niskiej jakości.
Głosowanie odbyło się na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich UE w Brukseli. Zgoda stolic oznacza, że przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen może udać się do Paragwaju, by podpisać umowę. Paragwaj sprawuje od początku tego roku prezydencję w bloku Mercosur.
Porozumienie handlowe z państwami Mercosuru – Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem – wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE takie jak samochody, maszyny i leki.
Wesprzyj nas już teraz!
Ambasadorowie w piątek przyjęli także klauzulę ochronną do umowy z Mercosurem. Mechanizm ma gwarantować wyłączenie preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli dojdzie do spadku cen produktów wrażliwych w UE lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ich ilość tych produktów.
Umowa uzyskała zdolną do zatwierdzenia większość kwalifikowaną (15 państw stanowiących 65 proc. ludności). Kluczowa była zmiana stanowiska Włoch. Premier tego kraju Giorgia Meloni zablokowała w grudniu podpisanie porozumienia, wskazując na niezadowolenie włoskich rolników. Dzisiejsze przejście Włoch do obozu zwolenników umowy rozbiło mniejszość blokującą.
Spodziewane przyjęcie porozumienia spotkało się z sprzeciwem przedstawicieli sektora rolnego.
Informacja o wynikach głosowania została ogłoszona w chwili, kiedy w piątek w Warszawie trwał już protest rolników zorganizowany przez Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników. Protestujący zebrali się na Placu Defilad, skąd udali się przed gmach Sejmu RP. Następnie mają przemaszerować przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Zgodnie z zapowiedziami organizatorów zgromadzenie może tam potrwać do godziny 15.
Rolnicy niosą transparenty z hasłami sprzeciwiającymi się umowie z krajami Mercosur, np. „Precz Mercosur, Zielony Ład”, „Stop chemii z Mercosur”, „Von z Ursulą” oraz „UE = Tak, Mercosur = Nie”. Protestujący wznoszą okrzyki, m.in. „polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole”.
Przedstawiciele rolników spotkali się w piątek z prezydentem Karolem Nawrockim. Po spotkaniu rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz stwierdził, że rząd powinien pokazać dokumenty kierowane do instytucji europejskich i krajów UE, z polskim stanowiskiem dot. umowy z Mercosur.
– Prezydent robił wszystko, żeby umowa z Mercosur nie została podpisana. Wzywamy ministrów Stefana Krajewskiego i Radosława Sikorskiego, żeby pokazali wszystkie dokumenty i stanowiska, które były kierowane do organizacji europejskich i krajów, które mogły zbudować mniejszość blokującą – powiedział Leśkiewicz podczas konferencji po spotkaniu prezydenta z protestującymi w piątek w Warszawie rolnikami.
Rzecznik prezydenta podkreślił, że jest jeszcze szansa na zablokowanie umowy z Mercosur, a rząd ma do 12 stycznia czas, „by nie dopuścić do tego, aby w Paragwaju Ursula von der Leyen w imieniu Unii Europejskiej podpisała tę szkodliwą umowę”.
Podpisanie umowy skrytykowali politycy Konfederacji m.in. Anna Bryłka i wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. „Rada UE zaakceptowała właśnie zabójcze dla polskiego rolnictwa porozumienie z Mercosur” – napisał lider Konfederacji, który obarczył odpowiedzialnością rząd Donalda Tuska.
„Przez długie miesiące oglądaliśmy kolejne pokazy rządowej hipokryzji – z jednej strony głośne opowiadanie się przeciwko porozumieniu w polskich mediach, a z drugiej strony kompletną bierność na arenie międzynarodowej i zerową zdolność wpływania na stanowisko nawet formacji należących wraz z KO i PSL do tej samej grupy EPP w europarlamencie. Nie dajmy sobie mydlić oczu. Donald Tusk ponosi pełną odpowiedzialność za wejście w życie porozumienia z Mercosur i wszystkie szkody, jakie zostaną w jej efekcie wyrządzone polskim rolnikom i polskim konsumentom” – napisał na platformie X.
Z kolei Anna Bryłka przekonuje, że przyjęte mechanizmy ochronne w żaden sposób nie zabezpieczą interesów unijnych, w tym polskich, rolników oraz nie ochronią konsumentów przed niskiej jakości, szkodliwymi produktami z poza UE.
„Komisja Europejska likwiduje europejskie rolnictwo. Robi to ignorując stanowisko wielu państw członkowskich, naginając własne reguły (ignorowanie roli Parlamentu Europejskiego), karmiąc nas obietnicami bez pokrycia o swoich zdolnościach do kontrolowania realizacji tej umowy czy o istnieniu rzekomo skutecznych mechanizmów zabezpieczających (safeguard)” – napisała europoseł Konfederacji.
Źródło: PAP
/ X / własne PCh24.p / defence24.pl
PR