14 kwietnia 2021

Do nowojorskiego sądu trafiła sprawa dotycząca… legalizacji kazirodczego małżeństwa

(fot. pixabay)

Pewien mieszkaniec (bądź mieszkanka) Nowego Jorku złożył(a) wniosek, którego celem jest uzyskanie zezwolenia na zawarcie kazirodczego związku „małżeńskiego” z potomkiem. Uzasadnienie? Obowiązujący zakaz prawny ma przeczyć „indywidualnej wolności”.

Szczegóły sprawy objęte są tajemnicą. Wnioskodawca pragnie zachować anonimowość, jako że podjęte przez niego „działania są postrzegane przez znaczną część społeczeństwa jako odrażające moralnie, społecznie i biologicznie”. Wnioskodawca argumentuje, że zawarcie takiego „małżeństwa” umożliwiać ma osiągnięcie „wyższego poziomu ekspresji, intymności i duchowości”. Według wniosku, rodzic i potomek są osobami dorosłymi i „nie są zdolni do prokreacji”.

Zgodnie z obowiązującym w tym stanie prawem, relacje kazirodcze są karane pozbawieniem wolności do lat czterech, a kazirodcze „małżeństwo” jest w świetle prawa nieważne i zagrożone grzywną oraz pozbawieniem wolności (do 6 miesięcy). Przed zawarciem związku małżeńskiego kandydaci muszą formalnie wskazać swych rodziców oraz zadeklarować brak jakichkolwiek przeszkód prawnych. Skąd „kandydaci”? Od roku 2011 „małżeństwo” zostało poszerzone o związek osób tej samej płci…

Pewien krok w stronę prawnej dekonstrukcji kazirodztwa został już poczyniony przez nowojorski sąd w roku 2014. Sąd apelacyjny potwierdził małżeństwo między kobietą a przyrodnim bratem jej matki. Dlaczego? Podniesiony został argument, że pod aspektem genetycznym ta relacja odpowiadałaby związkowi z partnerem należącym do pierwszego kuzynostwa, na co prawo stanowe zezwala. Kontekst sprawy był następujący: pochodząca z Wietnamu 19-latka zawarła małżeństwo z 24-letnim przyrodnim bratem jej matki. Początkowo służby imigracyjne starały się wydalić kobietę, wskazując, że związek ten nie zaistniał wskutek pokrewieństwa i był oszukańcy, bo miał zapewnić kobiecie podstawy prawne pobytu na terenie Stanów Zjednoczonych. Starania służb imigracyjnych zostały ucięte dopiero wskutek orzeczenia sądu, wydanego stosunkiem głosów 6 – 0. Tylko jedna sędzia, Victoria A. Graffeo, zwróciła uwagę na kontekst normy kulturowej i prawnej zakazującej takich relacji: ochronę osób nieletnich.

Źródło: nypost.com, reuters.com

mat

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(8)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie