Europejski Bank Centralny właśnie ogłosił zakończenie nadzwyczajnej pandemicznej pomocy polegającej na masowym skupywaniu aktywów i luzowaniu ilościowym, które zostały wprowadzone, by ratować gospodarkę strefy euro przed zapaścią spowodowaną polityką pandemiczną. EBC „wpompował” w rynek europejski około 3 bln euro.
Bank w marcu 2020 r. uruchomił Pandemic Emergency Purchase Programme, czyli program skupu aktywów, w tym przede wszystkim obligacji rządowych i sektora prywatnego w celu ustabilizowania oraz pobudzenia gospodarki unijnej. EBC zaoferował bankom kilka hojnych i długoterminowych operacji refinansowania.
Według szacunków EBC do 2027 roku z systemu finansowego odpłynie prawie 3 bln euro nadzwyczajnej płynności „wstrzykniętej” przez Europejski Bank Centralny podczas tak zwanej pandemii COVID-19.
Wesprzyj nas już teraz!
Szacuje się, że nadwyżka płynności, jaką banki w strefie euro deponują w EBC, spadnie w przyszłym roku poniżej 2 bilionów euro, czyli do poziomu ostatnio obserwowanego przed wprowadzeniem przez decydentów bezprecedensowych bodźców na początku 2020 roku.
– To oznacza koniec pewnej ery – wskazał Carsten Brzeski, globalny dyrektor ds. makroekonomii w ING Banku. – Stan wyjątkowy w europejskiej polityce pieniężnej dobiega końca – dodał. EBC wychodzi „z luzowania ilościowego”, które – zdaniem części ekonomistów – uchroniło strefę euro przed szerszym kryzysem ekonomicznym.
Krytycy tej polityki ostrzegali, że luzowanie ilościowe, które miało poprawić płynność finansową zniekształciło ceny aktywów, wywołując szaleństwo na rynku nieruchomości w takich krajach jak np. Niemcy. Program PEPP miał też przyczynić się do gwałtownego wzrostu inflacji od końca 2021 roku.
EBC stopniowo wycofuje się z tej polityki. Nie sprzedaje aktywnie obligacji kupionych w czasie kryzysu, lecz pozwala im zapadać. Od końca 2024 roku bank centralny nie reinwestuje wpływów, lecz pozwala obligacjom po prostu wygasnąć.
W rezultacie nadwyżka płynności, którą banki przechowują w EBC, spadła o blisko 50% i do 2027 r. będzie się dalej zmniejszać. Jak określiła tę politykę członek zarządu EBC, Isabel Schnabel, jest to proces „normalizacji ilościowej, a nie zacieśniania ilościowego”.
Polityka ta oznacza, że kończy się era taniego pieniądza i banki będą „musiały aktywniej zarządzać swoją płynnością”. Banki będą mogły uzyskać dostęp do płynności z EBC po marży w wysokości 0,15 punktu procentowego głównej stopy depozytowej, która obecnie wynosi 2%.
Banki będą musiały funkcjonować w środowisku o mniejszej dostępności taniego kapitału. Należy spodziewać się wyższych stóp procentowych w celu walki z inflacją.
Wycofywanie programu PEPP oznacza także koniec wsparcia dla rządów w finansowaniu długu. Teraz koszty obsługi zadłużenia będą stale rosły.
Źródło: luxtimes.lu
AS