8 listopada 2020

Górny: kolejny hierarcha oskarżony o molestowanie. Chodzi o osobę nr 3 w Watykanie

(fot. Yara Nardi / Reuters)

Arcybiskup Carlo Maria Vigano, którego rewelacje ujawniły prawdę o seksualnym drapieżcy, eks-kardynale Theodorze McCarricku, uchyla rąbka tajemnicy o kolejnym z hierarchów. Tym razem były nuncjusz apostolski w USA oskarża o molestowanie nieletnich jednego na najważniejszych dostojników podczas pontyfikatu Franciszka.

 

Kiedy – obecnie pozbawiony przywilejów kardynalskich – Angelo Becciu odchodził w 2018 ze stanowiska substytuta ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu, jedynie odpowiednio wtajemniczeni znali prawdę o jego następcy, abp. Edgarze Peñii. Jak wynika z rewelacji abp. Vigano, podchodzący z Wenezueli dostojnik piastujący urząd watykańskiego „wicepremiera rządu”, uważane za trzecie pod względem ważności stanowisko w watykańskiej hierarchii, miał w przeszłości wykorzystywać seksualnie nieletnich oraz należeć do tzw. homoseksualnej „lawendowej mafii” w Kościele.

 

Jak przytacza Grzegorz Górny na łamach wPolityce.pl; „24 września 1990 roku ks. Edgar Peña został oskarżony o molestowanie seksualne dwóch uczniów niższego seminarium w Maracaibo. Do wydarzenia miało dojść w kościele Matki Bożej Różańcowej, gdzie proboszczem był ks. José Severeyn. Prawdziwość zdarzenia potwierdził na piśmie ówczesny rektor wyższego seminarium duchownego w Maracaibo ks. Enrique Pérez, zaś Viganò – jak twierdzi – na własne oczy widział ów dokument. Sprawa została jednak zatuszowana.

 

W sierpniu 1992 roku ks. Edgar Peña Parra wspólnie ze wspomnianym już ks. José Severeynem byli świadkami w sprawie śmierci dwóch mężczyzn zabitych przez porażenie prądem na wyspie San Carlos na jeziorze Maracaibo. Jak pisze arcybiskup Viganò, powołując się na zebraną wówczas dokumentację, zwłoki obu denatów, „ofiary makabrycznych praktyk homoseksualnych”, były nagie. Ta afera również nie zahamowała kościelnej kariery przyszłego dyplomaty.

 

W styczniu 2000 roku wenezuelski dziennikarz Gastón Guisandes López postawił poważne zarzuty kilku homoseksualnym księżom z diecezji Maracaibo, w tym ks. Peñi. Próbował zainteresować tą sprawą ówczesnego nuncjusza apostolskiego w Wenezueli arcybiskupa André Dupuya, ale ten dwukrotnie odmówił spotkania” – czytamy.

 

„Mimo tych niejasności kariera wenezuelskiego kapłana rozwijała się bez przeszkód. W 2011 roku został biskupem, później nuncjuszem w Pakistanie i w Mozambiku, a w końcu osobą numer 3 w Watykanie” – pisze Górny.

 

Jak zaznacza publicysta, oskarżenia Vigano są na tyle silne, że obecnie Watykan nie może pozwolić sobie na milczenie. „Brak odpowiedzi na tak poważne oskarżenia byłby dla Stolicy Apostolskiej katastrofalny, tym bardziej, że Kościół wciąż zmaga się ze skutkami tuszowanych przez lata skandali seksualnych (…) albo arcybiskup Edgar Peña Parra zostanie oficjalnie oczyszczony z zarzutów, albo podzieli los swojego zdegradowanego poprzednika. Najgorszy byłby brak reakcji ze strony Watykanu. Stawką jest wiarygodność Stolicy Apostolskiej” – przekonuje.

 

Źródło: wpolityce.pl
PR

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie