Dzisiaj

Homopropaganda w szkolnej bibliotece. To obrzydlistwo dotyka dzieci z klas 1-3!

(Oprac. PCh24.pl)

W bibliotece jednej ze szkół w Tarnowie pojawiła się niebezpieczna książka, której celem jest oswajanie dzieci z poglądem jakoby zaburzenia orientacji płciowej były akceptowalnym „stylem życia”, który można wybrać już młodym wieku – informuje Mirosław Poświatowski ze STARnowa.TV.

Kiedyś był „Miś Uszatek”, „Zaczarowany ołówek”, a w bibliotece – „Baśnie” H.H. Andersena. A dziś? „Doris i Ragnhild wchodzą do środka, trzymając się za ręce. – Jesteście siostrami? – Skąd, jesteśmy małżeństwem – mówi Doris, a Ragnhild całuję ją w usta”. Taką to bajeczkę przyniosła do domu uczennica II klasy Szkoły Podstawowej nr 8 w Tarnowie, wypożyczoną ze szkolnej biblioteki – czytamy na Facebookowym profilu STARnowa.TV.

Chodzi o skandaliczną książkę wydaną pod niepozornym tytułem Tajemnica maskarady w ramach równie niewinnie brzmiącego cyklu „Biuro Detektywistyczne Laasego i Mai”. Autorami są Martin Widmark i Helena Willis ze Szwecji.

Wesprzyj nas już teraz!

Mirosław Poświatowski przytacza recenzję tej książki z portalu Czytelnicze Podwórko: „Stałe jest także to, że autor nie boi się poruszać tematów mniej popularnych w literaturze dziecięcej. Tym razem w subtelny sposób dotknie on zagadnienia małżeństw homoseksualnych oraz zaufania publicznego do osób karanych wcześniej wyrokiem sądu”.

Autor wpisu podkreśla, że za dobór książek do szkolnej biblioteki odpowiada kadra szkoły, począwszy od bibliotekarza, a skończywszy na dyrektorze. Czy osoby decydujące o wyborze tej akurat pozycji nie wiedziały – co nie zwalnia ich od odpowiedzialności – jakie treści znajdują się w książeczce, czy też był to świadomy wybór? – pyta Poświatowski.

Faktem jest że mamy tu do czynienia ze swego rodzaju deprawacyjnym „programowaniem” młodego człowieka – a zaznaczyć trzeba, że książeczka jest rekomendowana jako przeznaczona dla dzieci, które dopiero nauczyły się czytać. W naszej ocenie sprawie powinna przyjrzeć się prokuratura – zarówno od strony dopuszczania na rynek deprawacyjnych treści adresowanych do najmłodszych, jak też i od strony odpowiedzialności za obecność takich pozycji w bibliotekach szkolnych – nie ma wątpliwości redaktor naczelny STARnowa.TV.

Jak zaznacza, tego rodzaju niemoralne treści naruszają konstytucyjne zapisy na temat władzy rodzicielskiej i określenia małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety, a do tego „promują i oswajają najmłodszych z dewiacyjnymi postawami przedstawianymi jako norma”.

Okazuje się zatem, że w czasie, gdy zamiast ministra edukacji mamy „ministrę” – nawet biblioteka w szkle podstawowej przestaje być bezpieczną przestrzenią dla małych dzieci – alarmuje red. Poświatowski.

Apeluje on do rodziców o działanie w tej sprawie, ponieważ nie wiadomo, ile tego typu książek może znajdować się w innych szkolnych bibliotekach. Wyraził też oczekiwanie, że sprawą zainteresują się władze Tarnowa.

Redakcja STARnowa.TV zwróciła się z prośbą o interwencję do Instytutu Ordo Iuris.

Źródło: Facebook / STARnowa.TV / Mirosław Poświatowski

FO

Żyd i homo!? O czytaniu i (o)błędnym odczytywaniu „Kupca weneckiego” Szekspira

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 13 387 zł cel: 500 000 zł
3%
wybierz kwotę:
Wspieram