3 grudnia 2018

John Horvat II: adwent to czas na powrót do Domu Ojca, do ładu chrześcijańskiego

(fot. Clemens PFEIFFER (CC BY 2.5) / commons.wikimedia.org)

John Horvat II zwraca uwagę, że dla wielu ludzi do adwentu podejdzie na sposób świecki. Skupią się oni na zakupach czy przygotowywaniu spotkań. Remedium na to podejście jest przeżycie adwentu na wzór przypowieści o synu marnotrawnym.

 

Pan Jezus w przypowieści mówi o synu, który opuścił dom rodzinny i roztrwonił majątek Ojca. Znalazł się na dnie i „pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał”. Postanowił zatem wrócić do domu ojca i został tam przyjęty z otwartymi ramionami. Przypowieść ta może zainspirować nas do nawrócenia zarówno indywidualnego, jak i społecznego.

 

Wszak dzisiejszy świat znajduje się w sytuacji analogicznej do syna, szukającego świńskiego jedzenia. Jest niezwykle silnie naznaczony grzechem. Nie rozróżnia on dobra od zła ani cnoty od wady. Popełnianych jest wiele grzechów poważnie obrażających Pana Boga. Często nie zdajemy sobie nawet sprawy z dramatu sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Podobnie syn marnotrawny nie od razu zdał sobie sprawę z marności własnej sytuacji.

 

Jak przekonuje John Horvat nasz świat zasługuje na karę, o której mówiła Matka Boża w Fatimie. Trzeba sobie to uświadomić, by następnie podjąć decyzję o modlitwie, pokucie i walce w obronie wiary.

 

Jak podkreśla amerykański myśliciel zdanie sobie sprawy ze skrajnego zepsucia świata, pozwoli na podjęcie czynów modlitewnych i pokutnych. Nie należy jednak się na nich zatrzymywać. Adwent jest bowiem czasem nie tylko pokuty, lecz i radosnego oczekiwania. Dlatego też warto wzbudzić w sobie tęsknotę za domem Ojca, do którego pragniemy powrócić – niczym syn marnotrawny. Nie jest łatwe, jednak pomocne mogą okazać się dobre rzeczy, na jakie natrafiamy na co dzień. Owe drobne przejawy prawdy, dobra i piękna pomogą nam wznieść się do Stwórcy.

 

Na poparcie swej zachęty amerykański myśliciel cytuje słowa świętego Pawła z listu do Filipian „w końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to miejcie na myśli!”.

 

Kultywowaniu tej tęsknoty za Domem Ojca może posłużyć również przyjmowanie oferowanych przez Stwórcę łask. W niektórych przypadkach chodzi tu o łaskę współdziałania z innymi katolikami, tęskniącymi za chrześcijańskim porządkiem. W innych zaś o łaskę znoszenia cierpień. John Horvat II zaleca również wysiłek intelektu i wyobraźni służący odtworzeniu chrześcijańskiego ładu.

 

Szczególnie istotna jest jednak zaufanie Ojcu. Trzeba wierzyć, że pragnie on naszego powrotu do Niego bardziej niż my sami. Tak bowiem jest w rzeczywistości.

 

Na marginesie omawianego tekstu warto wspomnieć także o polskich tradycjach adwentowych. Wieńce i pnie adwentowe, odśpiewywanie scen biblijnych na łonie rodziny czy wieczornice adwentowe to piękne tradycje znane od stuleci w Polsce. Reaktywowanie tych zapomnianych już zwyczajów pozwoli odkryć na nowo piękno świąt i przygotować się na powrót do Domu Ojca, do chrześcijańskiej cywilizacji.

 

Jak wołał prorok Izajasz „Głos się rozlega: Drogę dla Pana przygotujcie na pustyni, wyrównajcie na pustkowiu gościniec naszemu Bogu!”.

 

 

Źródło: tfp.org

mjend  

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie