Kardynał Jean-Claude Hollerich, za pontyfikatu Franciszka zwolennik progresywnych zmian w sprawie święceń dla kobiet, zmienił narrację. Teraz mówi, że taki krok podzieliłby Kościół…
Kard. Jean-Claude Hollerich jest arcybiskupem Luksemburga. W czasie Synodu o Synodalności papieża Franciszka pełnił rolę tzw. relatora generalnego, co dawało mu znaczących wpływ na przebieg całego procesu, zwłaszcza na konstrukcję końcowych dokumentów. Purpurat wielokrotnie wypowiadał się na rzecz progresywnych zmian w takich obszarach jak moralność seksualna, celibat czy rola kobiet w Kościele.
Teraz hierarcha udzielił wywiadu mediom watykańskim, ale… zmienił ton. Jak stwierdził, trzeba mieć „długą perspektywę” i nie należy nastawiać się na wprowadzenie święceń dla kobiet. Taki krok, zaznaczył, doprowadziłby dzisiaj do „podziału Kościoła”. Purpurat zwrócił uwagę na sytuację w Kościele anglikańskim, gdzie na tronie „arcybiskupim” w Canterbury osadzono niedawno kobietę, panią Sarę Mullally. W efekcie wiele wspólnot anglikańskich z globalnego Południa oddzieliło się od Londynu. – To stałoby się również w Kościele katolickim. Dostęp do święceń [dla kobiet] może wydarzyć się tylko na gruncie konsensusu – powiedział.
Wesprzyj nas już teraz!
Słowa na temat konsensusu wydają się oznaczać odwołanie do Soboru Powszechnego. Taką optykę ma też słynny austriacki kardynał, Christoph Schönborn. Purpurat podkreślał zawsze, że widzi możliwość udzielania kobietom sakramentu święceń, ale decyzję w tej sprawie musiałby podjąć właśnie sobór.
Jako że osiągnięcie konsensusu wydaje się tu kategorycznie niemożliwe, można chyba powiedzieć, że za pontyfikatu Leona XIV diakonatu kobiet ani tym więcej kapłaństwa kobiet nie będzie – progresywni purpuraci dochodzą do wniosku, że nie warto już tego nawet forsować.
Źródła: Katholisch.de, PCh24.pl
Pach
Kardynał Jean-Claude Hollerich będzie szkolił księży w Krakowie z synodalności. Kilka cytatów