Kolejny akt wandalizmu wobec małej architektury sakralnej odnotowano w Kielcach – zniszczono drewnianą kapliczkę maryjną przy ul. Sandomierskiej. Kapliczka została ścięta prawdopodobnie piłą mechaniczną lub siekierą. Jak informuje ks. Łukasz Zygmunt, rzecznik kieleckiej Kurii, proboszcz parafii bł. Wincentego Kadłubka w Domaszowicach został zawiadomiony przez jednego z mieszkańców. Kapliczka jest zlokalizowana na pograniczu Domaszowic i Kielc. Sprawa jest w toku – mówi KAI ks. Łukasz Zygmunt.
Kapliczka Matki Bożej stała w tym miejscu od lat 70 XX wieku, opiekowali się nią mieszkańcy, ale i Zieleń Miejska. Pracownicy ścinali wokół trawę, dostarczali kwiaty.
Jak informuje rzecznik Kurii, kapliczka stanęła w miejscu tragicznej śmieci syna znanych lekarzy, a wcześniej znajdował się tutaj krzyż, upamiętniający śmierć partyzanta z czasów II wojny światowej.
Wesprzyj nas już teraz!
– Z tego, co dało się zauważyć podczas wizji lokalnej, kapliczka została prawdopodobnie ścięta kilka dni temu i zabrana przez sprawców. Nie wiemy, gdzie się obecnie znajduje ani dokąd została wywieziona i w jakim celu – dodaje ks. Łukasz Zygmunt.
Dewastacja i kradzież kapliczki to kolejny akt profanacji przedmiotów kultu religijnego na terenie diecezji kieleckiej, do których doszło w ostatnich latach. Było to zniszczenie kilku kapliczek leśnych w obrębie rekreacyjnego Stadionu Leśnego, ale i zniszczenie figury Matki Bożej Niepokalanie Poczętej przy rondzie na Czerwonej Górze, dwa lata temu.
– Biskup Jan Piotrowski bardzo ubolewa z tego powodu i prosi o modlitwę za sprawców, a także o to, aby do takich sytuacji już nigdy nie doszło. Apeluję więc o poszanowanie wszystkich miejsc kultu religijnego, a szczególnie miejsc pamięci, i tej historycznej i tej prywatnej – dodaje ks. Łukasz Zygmunt.Postępowanie w tej sprawie prowadzi policja.
KAI/oprac.FA