Szwedzki bank centralny alarmuje: miejcie gotówkę w domu. To sensacyjny zwrot w kraju, który niemal całkowicie wyeliminował banknoty, a dziś boi się cyfrowego paraliżu – zauważa „Dziennik Gazeta Prawna”.
Riksbanken oficjalnie zarekomendował, aby każde gospodarstwo domowe posiadało rezerwę w wysokości co najmniej 1000 koron (ok. 380 PLN) na każdą osobę dorosłą. Kwota ta ma stanowić „żelazny zapas” pozwalający na przetrwanie tygodnia i zakup najbardziej niezbędnych produktów spożywczych w sytuacji, gdy systemy cyfrowe zostaną sparaliżowane.
Ale gotówka wraca do łask nie tylko w związku z sytuacjami kryzysowymi. Szwedzki bank zachęca do transakcji z wykorzystaniem tradycyjnego pieniądza również na codzień, aby sztucznie podtrzymać przy życiu infrastrukturę obrotu gotówkowego, która w Szwecji niemal zanikła. W przypadky transakcji wirtualnych, zachęca się Szwedów do posiadania co najmniej dwóch plastikowych kart od różnych operatorów, w przypadku zablokowania dostępu do któregoś z nich. Odradza się również korzystanie wyłącznie z cyfrowego portfela,
Wesprzyj nas już teraz!
To zdecydowany odwrót od wieloletniego trendu obserwowanego w nordyckim kraju, w którym dążono do wyeliminowania gotówki. Większość oddziałów bankowych przestała przyjmować wpłaty fizyczne, a liczne sklepy i restauracje odmawiają przyjmowania banknotów, wywieszając tabliczki „Cash-free”. Na zmianę podejścia miało wpływ zaostrzenie sytuacji międzynaorodowej i potencjalne kryzysy. Jak podkrelają analitycy, choć pieniądz cyfrowy jest bardziej wygodny, jest również bardzo podatny na kryzysy energetyczne i cyberataki.
Źródło: gazetaprawna.pl
PR